Szczęsny następcą Buffona w Juventusie?

Piłka nożna
Szczęsny następcą Buffona w Juventusie?
fot. PAP

Według włoskiego dziennika "La Stampa" właściciele Juventusu Turyn chcą, aby to Wojciech Szczęsny zastąpił zbliżającego się do końca kariery Gianluigi Buffona w bramce "Starej Damy".

Niedawno informowaliśmy, że pozyskaniem reprezentanta Polski zainteresowany jest klub Arkadiusza Milika oraz Piotra Zielińskiego - SSC Napoli. Właściciele "Azzurrich" zaproponowali mu już nawet warunki kontraktu, na które sam zainteresowany się zgodził. Teraz do walki o bramkarza włączył się największy z włoskich gigantów, który od sześciu lat rokrocznie zdobywa mistrzostwo kraju.

Ostatnie dwa sezony Szczęsny spędził na wypożyczeniu z Arsenalu Londyn do AS Roma. W ekipie "Wilków" z marszu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a minione rozgrywki okazały się być dla reprezentanta Polski bardzo udane. W sezonie 2016/2017 wystąpił on w 38 meczach ligowych, w ciągu których puścił jedynie 38 goli i aż 14 razy zachował czyste konto!

Nic więc dziwnego, że po reprezentanta Polski zgłaszają się najlepsze kluby Serie A. Nieoficjalnie mówi się o tym, że najchętniej wróciłby on jednak na Wyspy, ale nie jest pewne, czy "Kanonierzy" będą chcieli regularnie korzystać z jego usług.

Brak gwarancji ciągłej gry może być jednym z powodów, dla których Szczęsny nie zdecyduje się zasilić finalisty tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Pomiędzy słupkami "Bianconerich" stoi bowiem obecnie żywa legenda klubu - Gianluigi Buffon. Trzydziestodziewięcioletni bramkarz nie myśli natomiast o zakończeniu kariery, przynajmniej do końca przyszłego sezonu. Polakowi ciężko byłoby się pogodzić z rolą rezerwowego w kontekście zbliżającego się mundialu w Rosji. Regularną grą chce on bowiem przekonać do siebie selekcjonera Adama Nawałkę i zamienić się miejscami z pierwszym bramkarzem Biało-Czerwonych Łukaszem Fabiańskim.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze