Trener Golden State Warriors: Nie jestem gotowy do powrotu na ławkę

Koszykówka
Trener Golden State Warriors: Nie jestem gotowy do powrotu na ławkę
fot. PAP/EPA

Trener koszykarzy Golden State Warriors Steve Kerr przyznał, że nie jest jeszcze gotowy, by wrócić na ławkę i w pierwszym meczu wielkiego finału ligi NBA z Cleveland Cavaliers na pewno nie poprowadzi swojego zespołu.

51-letni szkoleniowiec, który dwa lata temu wywalczył z "Wojownikami" mistrzostwo, nie wykluczył jednak, że może dołączyć do drużyny jeszcze w tym sezonie.

 

"Nie jestem wciąż gotowy, by przejąć obowiązki trenera. Wciąż nie czuję się najlepiej" - zaznaczył Kerr i dodał, że zaplanowane na 1 czerwca inauguracyjne spotkanie finału to dobry moment do podjęcia decyzji "w jedną albo w drugą stronę".

 

Pod nieobecność Kerra trenerem ekipy z Oakland, począwszy od rozegranego 21 kwietnia trzeciego spotkania pierwszej rundy play off z Portland Trail Blazers, jest jego asystent Mike Brown.

 

Przed dwoma laty Kerr przeszedł operacją rdzenia kręgowego. Teraz pojawiły się u niego dolegliwości, które powodowały silny ból i zawroty głowy, także wymioty. Szkoleniowiec, który przeszedł badania i konsultował się z lekarzami z kliniki medycznej uniwersytetu Duke, poczuł się ostatnio lepiej na tyle, że poleciał z zespołem na dwa ostatnie mecze finału Konferencji Zachodniej do San Antonio. W hali się jednak nie pojawił.

 

Teraz planuje polecieć do Cleveland na trzeci i czwarty pojedynek finału, lecz nie wiadomo nadal, czy w roli szkoleniowca.

 

Pod wodzą Browna Warriors odnieśli 10 kolejnych zwycięstw i awansowali do decydującej rozgrywki play off z bilansem 12-0.

ask, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie