Rajdowe ME: Grecki sprawdzian Kajetanowicza

Moto
Rajdowe ME: Grecki sprawdzian Kajetanowicza
fot. PAP

W nadchodzący weekend w Grecji zostanie rozegrany Rajd Akropolu, trzecia runda mistrzostw Europy. Po dwóch liderem jest Portugalczyk Bruno Magalhaes (Skoda Fabia R5), trzecie miejsce zajmuje obrońca tytułu Kajetan Kajetanowicz (Ford Fiesta R5).

Polak dwa lata temu zwyciężył na greckich trasach, a rok temu szansę walki o miejsce na podium stracił już na pierwszym, piątkowym odcinku specjalnym. Wypadł z drogi, wylądował na dachu i choć samochód udało się naprawić, to poniesionych strat nie zdołał całkowicie odrobić. Uplasował się na 8. pozycji, rajd wygrał niespodziewanie Łotysz Ralfs Sirmacis (Skoda Fabia R5).

 

Przez wiele lat, gdy Rajd Akropolu był rundą mistrzostw świata, uważano go za jedną z najtrudniejszych imprez w kalendarzu. Kamieniste odcinki specjalne, bardzo wysokie temperatury, narastające z godziny na godzinę zmęczenie powodowały, że do mety nie docierało wielu bardzo dobrych kierowców.

 

W tym roku uczestnicy rajdu będą rywalizowali na trasie 12 kamienistych odcinków specjalnych o łącznej długości 229 km. Najdłuższy z nich, dwukrotnie przejeżdżany Elatia/Karya, podobnie jak rok temu zaplanowany na niedzielę, ma prawie 34 km długości.

 

Impreza zapowiada się jako bardzo trudna, gdyż aura nie będzie rozpieszczała zawodników. Wszechobecny kurz i temperatury powietrza sięgające 50 st. Celsjusza wewnątrz samochodu - to czeka załogi.

 

Bazą zawodów jest Lamia. Nad miastem wznosi się wzgórze zamkowe, na którym ślady budownictwa sięgają epoki brązu. To właśnie w tej okolicy król Sparty Leonidas niemal 2,5 tys. lat temu poprowadził Greków do bitwy przeciw Persom.

 

Rok temu, po ponad 10 latach przerwy, Rajd Akropolu wrócił na klasyczne, znane z rund WRC oesy w centralnej Grecji. Trasy prób sportowych wytyczono na południe od miasta Lamia. Tam też odbędzie się ceremonia startu i mety.

 

"Rajd Akropolu uczy charakteru, a ubiegłoroczna edycja pokazała, że w rajdach nigdy nie można się poddawać. Nieprzewidywalna sytuacja i mnogość szczegółów podkreślają piękno tego sportu, dlatego jestem w pełni skupiony nad przygotowaniami, by przewidzieć jak najwięcej zmiennych. Po wyjątkowo trudnych rundach na Azorach i Wyspach Kanaryjskich, w dwa tygodnie po Grecji z naszym całym zespołem rywalizować będziemy na Cyprze" - powiedział Kajetanowicz.

 

Pierwsza edycja greckiej rundy mistrzostw Europy odbyła się w 1951 roku. Rekordzistą pod względem liczby zwycięstw jest Brytyjczyk Colin McRae, który triumfował pięć razy.

 

W Grecji nie wystartuje Rosjanin Aleksiej Łukjaniuk, który w połowie maja miał wypadek podczas testów przed Rajdem Psków. W klasyfikacji generalnej ME przed Akropolem prowadzi Magalhaes - 63 pkt. Drugi jest Łukjaniuk - 46 pkt, a trzeci Kajetanowicz - 35 pkt.

 

Na liście zgłoszeń jest dwanaście samochodów klasy R5, wśród kierowców m.in. Katarczyk Nasser Al-Attiyah, dwukrotny zwycięzca Rajdu Dakar, dwukrotny mistrz świata WRC-2 (2014 i 2015 rok) i trzykrotny zdobywca Pucharu Świata w rajdach terenowych (2008, 2015 i 2016).

ask, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze