Adam Sławiński: Wydawało się, że to będzie lekkie zgrupowanie, a pierwszy trening trwa już 1,5 godziny.

Marcin Kamiński: Była mocna praca, ale to rzecz naturalna, że musimy się przygotować do ciężkiej pracy. Trzeba do niej wrócić po krótkiej przerwie.

Jak się czujesz w tej reprezentacji po długiej przerwie?

Dobrze. Wielu chłopaków znam, dobrze zostałem przyjęty.

Kiedy debiutowałeś u Adama Nawałki, byłeś w zupełnie innym momencie kariery. Co się zmieniło od tamtej pory?

Przede wszystkim to, że wyjechałem z Polski. To na mnie dobrze wpłynęło psychicznie. Na kadrze też jest wszystko poukładane.

Szykujecie się na rywalizację o zastąpienie Kamila Glika, który wypadł za kartki?

Wiadomo, rywalizacja na pewno będzie. Każdy wie jaka jest sytuacja i trzeba o ten plac walczyć.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.