W pierwszej kolejce spotkań grupy B1 Ligi Światowej siatkarze Kanady wygrali z Belgią 3:2 (25:22, 19:25, 26:24, 23:25, 15:13). Podopieczni trenera Antigi podtrzymali swą zwycięską passę również w drugim meczu przeciwko USA. Amerykanie przegrali z gospodarzami – reprezentacją Serbii 1:3 (18:25, 25:23, 20:25, 21:25), w swym drugim występie zdołali zdobyć tylko punkt.

 

Starcie Kanady z USA miało zacięty przebieg. Gra podopiecznych Antigi falowała na przestrzeni meczu, po trzech partiach przegrywali 1:2, ale w czwartej odsłonie zdołali doprowadzić do tie-breaka. W piątym secie prowadzili 8:6 przy zmianie stron, później  John Gordon Perrin zaskoczył rywali zagrywką (11:7), Graham Vigrass wywalczył piłkę meczową (14:9). Amerykanie jeszcze się bronili, ale pomyłka Toreya Defalco w polu zagrywki ustaliła wynik na 15:11 i zakończyła to spotkanie.

 

W zwycięskiej drużynie najlepiej punktowali Bradley Robert Gunter (17), John Gordon Perrin (15) oraz Graham Vigrass (12); u pokonanych Benjamin Patch (17), David Smith (15) i Garrett Muagututia (11).

 

Warto przypomnieć, że spotkaniem z Amerykanami Antiga zakończył przygodę z reprezentacją Polski. Biało-czerwoni ulegli ekipie USA 0:3 w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

 

Kanada – USA 3:2 (23:25, 25:19, 18:25, 25:23, 15:11)

 

Skrót meczu w załączonym materiale wideo.