Do przerwy w Cardiff jest 1:1, ponieważ kilka minut po golu Portugalczyka na listę strzelców wpisał się Chorwat Mario Mandzukic.

 

"Ulubionym rywalem" Realu jest Bayern, któremu "Królewscy" strzelili 30 goli. Co ciekawe, grali w tych rozgrywkach z 58 zespołami i nie zdołali pokonać bramkarza tylko jednej z nich - Arsenalu Londyn.

 

Drugie miejsce pod względem liczby bramek w Champions League zajmuje inny hiszpański zespół - Barcelona z 459 bramkami. Dalej sklasyfikowane są Bayern - 415, Manchester United - 350, Arsenal - 281 i Juventus - 264, wliczając trafienie Mandzukica w sobotę.