Francja nie chce Katarczyków w PSG

Piłka nożna
Francja nie chce Katarczyków w PSG
fot. PAP

To na razie tylko pobożne życzenie Frontu Narodowego. Co roku émir Kataru Tamim Al-Thani, wielki i sprawdzony przyjaciel Francji, gwarantuje ponad 500 milionow budżetu dla stołecznego klubu. Inna sprawa, że wyniki sportowe nie są dla Al-Thaniego zadowalające.

Dla Nicolasa Bay’a, sekretarza Frontu Narodowego, gościa Radio France, Katar oskarżony o wsparcie terroryzmu przez swoich sąsiadów, nie powinien mieć uprzywilejowanych relacji z Francją, nawet w dziedzinie piłki nożnej.

Front Narodowy proponuje "nacjonalizację klubu" PSG. Mowiąc inaczej, Państwo wchodzi w kapitał klubu w wysokości 50 procent i tym samym obejmuje kontrolę nad klubem. Ten srodek miałby "wartość symboliczną".

Francuzi chcą upaństwowić klub, aby uniemożliwić Katarczykom całą kontrolę nad klubem. Taka decyzja uniemożliwiłaby Katarczykom działanie takie jak dzisiaj. Staliby się wtedy inwestorami mniejszościowymi. Według wspomnianego Nicolasa Baya, inni, nowi aktorzy powinni tak zainwestować, ażeby Katarczycy mieli ograniczone pole manewru. "Trzeba spróbować wprowadzić nowe kapitały prywatne, które wyrównają finanse i uniemożliwią Katarczykom być większościowymi akcjonariuszami", kończy Nicolas Bay.

Jak na razie to zapewne jakiś przedwyborczy slogan, bo przez dwie najbliższe niedziele odbywają się wybory parlamentarne.

Ciekawa jaka jest opinia na ten temat Emmanuela Macrona, prezydenta kraju, wielkiego miłośnika futbolu.

Jak na razie sztab trenerski i piłkarze przebywają na urlopach do 4 lipca, a treningi rozpoczną w Dausze, stolicy Kataru.

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze