Prezes Górnika Zabrze: Zakotwiczyć w elicie

Piłka nożna
Prezes Górnika Zabrze: Zakotwiczyć w elicie
fot. PAP

„Ogromnie się cieszymy z awansu. Górnik wraca tam, gdzie jest miejsce tak utytułowanego klubu. Cel będzie oczywisty - zakotwiczyć na nowo w ekstraklasie” – powiedział prezes zabrzan Bartosz Sarnowski. Drużyna wróciła do elity po rocznej przerwie.

Prezes podkreślił, że w końcówce sezonu (zespół wygrał sześć ostatnich spotkań) zaowocowała praca włożona przez sztab trenerski w trakcie całych rozgrywek.

 

„Ona często była niezauważalna z zewnątrz. Awans jest jej konsekwencją, efektem stworzenia zespołu, zaszczepienia mu pewności siebie” – wyliczał.

 

Wiosną wydawało się, że zabrzanie stracili już szanse na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.

 

„Był moment, w którym myślałem, że będziemy musieli spojrzeć na plan B. Potem mój wrodzony optymizm wrócił. Spotkałem się insynuacjami, że chcieliśmy wpływać na postawę przeciwników drużyn, z którymi walczyliśmy o awans. To nieprawda” – stwierdził Sarnowski.

 

Przyznał, że po awansie będą niewielkie zmiany kadrowe w drużynie.

 

„Awans wywalczył ten zespół, więc on będzie stanowił trzon. Jeżeli ci piłkarze potrafili w tych trudnych warunkach sobie poradzić, bo przecież wszyscy chcieli z nami wygrać, to dobry prognostyk, by walczyć w ekstraklasie. Będą potrzebne wzmocnienia na pewne pozycje, niektórych zawodników z nami nie będzie” – zaznaczył.

 

Jego zdaniem Górnik w pierwszej kolejności będzie szukał nowych „twarzy” wśród wychowanków, później w regionie, kraju, następnie w obrębie Unii Europejskiej i dopiero w ostateczności poza nią.

 

Budżet klubu zostanie zwiększony po awansie o kwoty z praw medialnych.

 

„Poza tym rośnie nasza siła marketingowa, stajemy się bardziej atrakcyjni dla reklamodawców i potencjalnych sponsorów” – zauważył prezes.

 

Pod koniec sezonu wypłatę 100 tys. premii dla piłkarzy zadeklarowało Stowarzyszenie Socios Górnik Zabrze, niezależnie od nagród klubowych.

 

„Premie za awans każdy z zawodników miał określoną indywidualnie w kontrakcie” – wyjaśnił Sarnowski.

 

Podkreślił, że Górnik nie miał problemu z uzyskaniem ekstraklasowej licencji.

 

„Byliśmy do procesu licencyjnego dobrze przygotowani” – ocenił.

 

Zarówno prezes, jak i trener Marcin Brosz przyszli do klubu po ubiegłorocznym spadku.

 

„Z trenerem podpisaliśmy kontrakt na dwa lata, który został automatycznie wydłużony o kolejny rok po awansie” – wyjaśnił Sarnowski.

 

Mimo, że niektóre pierwszoligowe mecze Górnika na własnym stadionie gromadziły kilkunastotysięczną publiczność, w klubie ma zostać wdrożony plan przyciągnięcia jeszcze większej widowni.

 

„Spodziewamy się większej frekwencji, na pewno nie na wszystkich spotkaniach. To będzie zależało od działań marketingowych, ale też wyniku sportowego. Potencjał jest tu ogromny. My musimy pokazać taką grę, by kibice chcieli nas oglądać” – zadeklarował.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze