Inne

S1mple w Ninjas in Pyjamas? Tylko na jeden...

- Zdobyliśmy wiele doświadczenia. Zrozumieliśmy, że musimy poprawić grę po stronie antyterrorystów, a także lepiej grać dwójkowo na niektórych pozycjach. Trzeba popracować również nad komunikacją – stwierdził s1mple, opowiadając o tym, jakie wnioski wyciągnął po finałach piątego sezonu ESL Pro League w Dallas. – Musimy więcej trenować. Na drodze stanęło nam wiele problemów indywidualnych. Przykładowo, zbliża się wesele GuardiaNa, przez co przygotowuje on dokumenty i nie znajduje czasu na praktykę indywidualną – zdradził Ukrainiec.

 

Zdając sobie sprawę z problemów ogarniających Na’Vi, Kostyliev z optymizmem patrzy jednak w przyszłość. – Ciągle myślę, że indywidualnie jesteśmy najlepszą drużyną na świecie. Wszystko to dzięki naszym graczom.

 

S1mple wspomniał również, że najtrudniej gra mu się na Marcelo ‘coldzerę’ Davida z SK Gaming, a turniejem, który najmilej wspomina, jest ESL One w Kolonii z 2016 roku. Co ciekawe, jedyną rzeczą jaką zmieniłby w Counter-Strike’u jest M4. Według Ukraińca karabin powinien być bardziej skuteczny w walce na bliskim dystansie i po strzale w głowę zadawać 100, a nie 95 obrażeń.

 

Z całą rozmową w języku angielskim zapoznać możecie się na portalu Slingshotesports.