Inne

Shroud: Korzystanie z pomocy publiki na...

Przed uczestnikami ECS ostatnia kolejka internetowych zmagań. „Złota piątka” znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli. Jeśli podopieczni Jakuba ‘kubena’ Gurczyńskiego nie zdołają dziś zdobyć kompletu punktów, sezon zakończą w strefie barażowej. A wszyscy doskonale wiemy, jak może się to skończyć. Podobny los czeka jeszcze GODSENT lub dignitas.

 

Przed Virtus.pro twardy orzech do zgryzienia. O pozostanie w lidze walczyć będą bowiem z G2 Esports, a wiec aktualnie najbardziej rozpędzoną drużyną świata. Francuzi są tuż po zdominowaniu finałów piątego sezonu ESL Pro League w Dallas. I choć awans na turniej zwieńczający ECS mają już w kieszeni, trudno przypuszczać, żeby potyczkę z ekipą Filipa ‘NEO’ Kubskiego zignorowali. Jeśli biało-czerwoni chcą mieć gwarancję na pozostanie w rozgrywkach, zwyciężyć muszą zarówno na Overpassie, jak i Trainie. W przeciwnym razie swojej szansy szukać będą w meczach barażowych.

 

21:00 – G2 Esports vs Virtus.pro – Overpass

22:00 – Virtus.pro vs G2 Esports – Train

 

A świadkiem podobnej sytuacji byliśmy przed kilkoma tygodniami. Wówczas Polacy nie dostali promocji do szóstego sezonu ligi profesjonalistów, najpierw spadając do baraży, a następnie przegrywając w nich wszystkie mecze. Jedno jest pewne. Brak najlepszej polskiej formacji w dwóch prestiżowych rozgrywkach zabolałby zarówno organizatorów, jak i widzów, ale również samych zawodników. Przyjdzie bowiem czas, w którym bezpośrednie zaproszenia na ważne turnieje przestaną do zawodników znad Wisły spływać.