PLK: Zamojski z największą liczbą złotych medali

Koszykówka

Przemysław Zamojski ze Stelmetu BC Zielona Góra zdobył dziewiąty złoty medal MP i został najbardziej utytułowanym krajowym graczem w historii. "Cieszę się, bo kiedyś, gdy byłem dzieckiem, starsza siostra powiedziała mi, że jestem za mały do koszykówki" - powiedział.

Wyprzedził legendy polskiej koszykówki - Macieja Zielińskiego i Adama Wójcika, którzy mają po osiem mistrzowskich tytułów.

 

"Jestem szczęśliwy, bo zakładaliśmy, że zdobędziemy mistrzostwo i zrealizowaliśmy plan. Skończył mi się kontrakt, ale na razie nie myślę konkretnie o przyszłości. Pierwszeństwo w rozmowach będzie miał oczywiście Stelmet. To najlepszy Polski klub, mam sentyment do tego miasta, a moja rodzina czuje się tu bardzo dobrze. Nie wykluczam jednak wyjazdu za granicę. Teraz odpoczynek, a potem przygotowania z kadrą - jeśli otrzymam powołanie - do mistrzostw Europy. Reprezentowanie Polski to zawsze było dla mnie zaszczyt" - powiedział 30-letni zawodnik.

 

Trafił do koszykówki z programu Era Liga Szkolna, choć tradycje sportowe w jego rodzinie były żywe. Dwie starsze siostry (różnica wieku pięć i osiem lat) trenowały koszykówkę. Ojciec był piłkarzem ręcznym.

 

"Jeździłem z rodzicami na mecze jednej z sióstr do Olsztyna. Ciągle mi powtarzała, że jestem za mały i się do koszykówki nie załapię. Trenowałem więc w szkole piłkę ręczną, ale w ciągu jednego roku urosłem 20 cm i wybór dyscypliny był prosty. Pamiętam, że przyjechaliśmy z moim IV LO z Elbląga na finały Era Basket Liga do Pruszkowa. Przegraliśmy z późniejszym triumfatorem z Zielonej Góry, ale zostałem wybrany do pierwszej piątki turnieju. W nagrodę dostałem się jako jeden z trzech koszykarzy z Pruszkowa na camp na AWF w Warszawie. Tam wypatrzyli mnie amerykańscy skauci. Dostałem stypendium z college Independence w Stanie Kansas i pojechałem na rok, choć już wówczas Trefl Sopot chciał podpisać ze mną umowę. Pobyt w USA to był szok nie tylko jeśli chodzi o sport, koszykówkę. Podszkoliłem wiele elementów, wzmocniłem się fizycznie. Mieliśmy fajny zespół, ale tęskniłem za domem i po roku wróciłem" - wspomina początki kariery skrzydłowy reprezentacji.

 

W wieku niespełna 20 lat podpisał zawodowy kontrakt z Prokomem Treflem Sopot w 2006 r. Pierwsze dwa sezony był rezerwowym, potem jego kariera nabrała rozpędu.

 

"Po powrocie z USA nie tylko ważyłem więcej o 15 kg, ale byłem lepiej przygotowany do rywalizacji z seniorami. Pierwsze dwa lata siedziałem na ławce. Przełomowy był rok, w którym trenerem, w trakcie rozgrywek został Tomas Pacesas. Już jako zawodnik udzielał mi rad i wskazówek, podobnie jak inni w drużynie: Adam Wójcik, Filip Dylewicz, czy Donatas Slanina, ale gdy został szkoleniowcem zaczął po prostu na mnie stawiać. Sezon 2008/2009 był przełomowy w mojej karierze".

 

Rekordzistą pod względem złotych medali MP, ale w roli koszykarza i trenera jest Pacesas. Brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Atlancie w 1996 roku do Polski trafił w 2001 roku. Litwin wywalczył 11 z rzędu MP, najpierw sześć jako koszykarz (Śląsk Wrocław 2002, Anwil Włocławek 2003, Prokom Trefl Sopot 2004-2007), a potem pięć jako szkoleniowiec (Asseco Prokom Sopot 2008 i Asseco Gdynia 2009-2012). 10 medali złotych, ale tylko dwa jako zawodnik, a osiem w roli szkoleniowca ma legenda polskiej koszykówki Mieczysław Łopatka (wszystkie ze Śląskiem Wrocław).

 

Siódme złoto wywalczył w tym roku środkowy Stelmetu Adam Hrycaniuk, a czwarte Łukasz Koszarek. Natomiast szkoleniowiec ekipy z Zielonej Góry 32-letni Artur Gronek jest najmłodszym trenerem w historii ekstraklasy, który wywalczył mistrzostwo.

 

Polscy koszykarze multimedaliści MP:

 

Przemysław Zamojski - 10 medali: dziewięć złotych (2007-2012 Prokom Trefl Sopot/Asseco Gdynia, 2015-2017 Stelmet BC Zielona Góra) i srebrny (2014 Stelmet)

 

Adam Wójcik - 13 medali: osiem złotych (1995 Mazowszanka Pruszków, 1998-2001 Śląsk Wrocław, 2005-2007 Prokom Trefl Sopot), cztery srebrne (1988, 1990, 1992 Gwardia Wrocław, 2004 Śląsk Wrocław) i brąz (1993 Gwardia Wrocław)

 

Maciej Zieliński - 12 medali: osiem złotych (1991, 1992, 1996, 1998-2002), dwa srebrne (1989, 2004), dwa brązowe (1990, 2003), wszytskie ze Śląskiem Wrocław

 

Filip Dylewicz - 11 medali: siedem złotych (2004-2009 Prokom Trefl Sopot i 2014 PGE Turów Zgorzelec), trzy srebrne (2002 i 2012 Trefl Sopot, 2015 PGE Turów) i brąz (2001 Trefl)

 

Dariusz Zelig - 11 medali: siedem złotych (1978–1981, 1987, 1991, 1992), cztery brązowe (1982, 1985, 1986, 1990), wszystkie ze Śląskiem Wrocław

 

Adam Hrycaniuk - osiem medali: siedem złotych (2009-2012 Asseco Gdynia, 2015-2017 Stelem BC Zielona Góra), jeden srebrny (2014, Stelmet bC Zielona Góra)

 

Adam Łapeta - sześć złotych medali (2006, 2008-2012 z Prokom Trefl Sopot/Asseco Gdynia)

 

Łukasz Koszarek - 10 medali: cztery złote (2013, 2015-2017 Stelmet BC Zielona Góra), trzy srebrne (2007 Turów Zgorzelec, 2012 Trefl Sopot, 2014 Stelmet BC) i trzy brązowe (2004 i 2005 Polonia Warszawa, 2009 Anwil Włocławek)

 

Eugeniusz Kijewski - 10 medali: cztery złote (1983-1984, 1989-1990), dwa srebrne (1982, 1985), dwa brązowe (1987-1988), wszystkie z Lechem Poznań oraz jako trener 10 medali w tym 4 złote z Prokomem Treflem (2004-2007)

AG, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie