Polska jest w zdecydowanie najlepszej sytuacji w grupie E. Zespół trenera Nawałki jest bezapelacyjnym faworytem do awansu. Na półmetku eliminacji nasza reprezentacja zgromadziła 13 punktów. Podczas, gdy druga Czarnogóra oraz trzecia Dania mają na swoim koncie po 7 "oczek". W zasadzie tylko katastrofa może sprawić, że Biało-Czerwoni nie zagrają na mundialu w Rosji.

 

Ćwierćfinaliście zeszłorocznego Euro we Francji dotychczas w eliminacjach odnieśli cztery zwycięstwa (3:2 z Danią, 2:1 z Armenią, 3:0 z Rumunią oraz 2:1 z Czarnogórą). Ponadto nasi kadrowicze zremisowali na wyjeździe w pierwszym meczu z Kazachstanem 2:2.

 

Dorobek Rumunów jest znacznie skromniejszy. Jednak warto podkreślić, że nasi sobotni rywale przegrali tylko raz. W listopadzie ulegli wyraźnie Lewandowskiemu i spółce 0:3. Dwie bramki strzelił kapitan reprezentacji Polski oraz jedno trafienie zanotował wówczas Kamil Grosicki. Do tego drużyna Christopha Dauma aż trzykrotnie remisowała swojego potyczki (1:1 z Czarnogórą, a także dwukrotnie bezbramkowo z Kazachstanem oraz Danią). Rywale Polaków odnieśli zaledwie jedno zwycięstwo. Rozbili na wyjeździe 5:0 Armenię. Sobotni mecz na PGE Narodowym Polska - Rumunia będzie dla nich o być albo nie być.

 

- Wiemy, że zagramy z bardzo dobrą drużyną. Czeka nas ciężki mecz. W Bukareszcie przegraliśmy 0:3. Mamy nadzieję, że tutaj sprawy potoczą się inaczej i wyjedziemy z dobrym wynikiem. Musimy być mocni psychicznie. Nasze osłabienia? Mam nadzieję, że wszyscy zawodnicy, którzy wyjdą na boisko, "przejdą samych siebie" i nie odczujemy braku nieobecnych kolegów - wspomniał Chiriches.

 

Do spotkania z Rumunią Polska przystąpi zajmując najwyższe w historii kraju miejsce w rankingu FIFA - dziesiąte. Rywal zajmuje w tym zestawieniu 46. lokatę. - To bardzo cieszy, bo przy losowaniu grup będziemy rozstawieni. Jednak w kontekście najbliższego meczu nie ma to znaczenia. To nie zmienia naszego nastawienia mentalnego - podkreślił Nawałka.

 

Transmisja meczu Polska - Rumunia w Polsacie Sport (godz. 20:35) i Polsacie (20:35). Początek studia w Polsacie Sport o 18:30. Mecz komentują Mateusz Borek i Tomasz Hajto.