Marcin Feddek: Wojtek, przede wszystkim, jak się wraca do takiej drużyny, która demoluje rywali?

 

Wojciech Szczęsny: Łatwo. Widziałeś dzisiaj, że Ty mogłeś stać w bramce i by się skończyło też 3:1. Super się gra z chłopakami, robota bramkarza jest dużo łatwiejsza.

 

Proponowałem Grzegorzowi Krychowiakowi, żeby odwrotnie jak kiedyś, kiedy była taka sytuacja, że byłeś rezerwowym i Ty robiłeś z nim wywiad, to on zrobił wywiad z Tobą. Nie kwapił się za bardzo do tego. 

 

Nie, ma zakwasy i skurcze, bo zagrał dzisiaj więcej niż przez cały sezon.

 

Na co stać tę drużynę. Zobaczyliśmy zespół który grał na połowie przeciwnika przez 30 minut aż go zmęczył i zdobył bramkę. Ty w właściwie się wtedy nudziłeś.

 

Stać na dużo. Przyzwyczajamy kibiców do zwycięstw. Przyjeżdżają drużyny mocne, słabsze średnie i nikt nie wyjeżdża z punktami. Mam nadzieję, że tak będzie dalej.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.