Euro U-21. Łasicki: W reprezentacji tworzymy monolit

Piłka nożna
Euro U-21. Łasicki: W reprezentacji tworzymy monolit
fot. Michal Stanczyk/Cyfrasport

Mający ostatnio spore problemy z regularną grą Igor Łasicki podkreślił, że przed młodzieżowymi mistrzostwami Europy w Polsce jest w dobrej dyspozycji i sytuacja w klubach jego oraz innych podopiecznych trenera Marcina Dorny nie będzie miała wpływu na ich postawę.

Przez dwa ostatnie sezony nie grał pan regularnie. W związku z tym, w jakiej jest pan dyspozycji?

 

Igor Łasicki: Na pewno ostatnio brakuje mi regularnej gry. Generalnie mieszkam we Włoszech od pięciu lat. Wyjechałem w wieku 17 lat i pierwsze dwa lata spędziłem w zespole do lat 19. Później było zdecydowanie trudniej i byłem wypożyczany do klubów grających w niższych ligach. W barwach Gubbio w Serie C rozegrałem 30 meczów i byłem z tego zadowolony. Jednak przy kolejnych wypożyczeniach (do Rimini i ostatnio do Carpi) przytrafiły mi się urazy. Przed minionym sezonem uczestniczyłem w zgrupowaniu pierwszego zespołu Napoli. Trener Maurizio Sarri mnie chwalił i pozostawił w drużynie na rundę wiosenną. Zimą jednak zostałem wypożyczony do Carpi, w którym spodziewałem się częstszych występów w Serie B. Chciałem wiosną grać regularnie, aby przygotować się do zbliżających się mistrzostw Europy.

 

Jednak w Carpi, które ostatecznie nie awansowało do Serie A, zagrał pan w zaledwie w dwóch meczach.

 

Mimo wszystko uważam, że jestem w dobrej dyspozycji. To na pewno nie jest słaba drużyna. Występują w niej doświadczeni obrońcy, którzy przed rokiem występowali przecież w Serie A. Szybko z niej spadli, choć zgromadzili 38 punktów. Ciężko było mi się tam przebić do podstawowego składu. Po mistrzostwach Europy podejmę decyzję odnoście swojej przyszłości.

 

Nie żałuje pan, że wyjechał do Włoch w tak młodym wieku?

 

Na pewno nie żałuję. Bardzo dużo się nauczyłem zarówno pod względem piłkarskim, jak i życiowym. Wiem jak funkcjonuje zespół występujący w Lidze Mistrzów. Posmakowałem piłki na najwyższym poziomie, bo trenowałem z klasowymi zawodnikami. Teraz przede wszystkim muszę regularnie grać, bo tego najbardziej brakowało w ciągu dwóch ostatnich lat. Dlatego najbliższy sezon będzie dla mnie najważniejszy. Chciałbym odejść do słabszej drużyny już na początku okresu przygotowawczego, abym od początku miał możliwość pokazania swoich umiejętności.

 

Imponuje panu słynna włoska gra w defensywie?

 

Na pewno dużo nauczyłem się włoskiej taktyki. Włosi przykładają olbrzymią wagę do taktyki, nawet na poziomie Serie C.

 

Można powiedzieć, że w Napoli przetarł pan drogę Piotrowi Zielińskiemu i Arkadiuszowi Milikowi.

 

Dotarłem do Neapolu jako pierwszy, ale to, że się znaleźli w tym klubie to ich zasługa. Piotrek miał już swoją markę w Serie A i w szatni każdy go znał.

 

Będzie ich brakowało na tych mistrzostwach?

 

Na pewno, bo wszyscy liczyliśmy, że będą z nami. Ale tak naprawdę, to oni nigdy nie byli w tym zespole. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że to zawodnicy na wysokim poziomie. Jednak bez nich trenowaliśmy, rozgrywaliśmy swoje mecze i jakoś sobie radziliśmy. Wiem, że obaj bardzo chcieli wziąć udział w tym turnieju. Niestety klub nie wyraził na to zgody.

 

W podobnej do pana sytuacji pod względem braku regularnej gry, jest kilku innych polskich zawodników. Czego można się spodziewać po waszym zespole?

 

Choć część z nas grała ostatnio rzadziej, wszyscy tworzymy monolit. Jesteśmy drużyną. W Arłamowie możemy dobrze się przygotować do tego turnieju. Chcemy podążać od meczu do meczu.

 

Turniej rozpoczynacie z teoretycznie najsłabszym grupowych rywalem - Słowacją.

 

Pamiętam, że dwa lata temu w Nowym Sączu przegraliśmy 0:1 ze Słowakami, których wówczas prowadził trener Pavel Hapal. W swoim gronie rozmawialiśmy już o kilku słowackich zawodnikach. Teraz trener Marcin Dorna wpaja nam ich ustawienie. Znam obrońcę Sampdorii Genua Milana Skriniara i Martina Valjenta z Ternany Calcio z Serie B. Staramy się jednak skupić na sobie. Na tych mistrzostwach nie będzie słabych drużyn.

 

 

Żeby wziąć udział w Wygraj Euro wystarczy zarejestrować się TUTAJ.

Więcej szczegółów na temat gry przeczytasz TUTAJ.

 

Mistrzostwa Europy U-21 będą transmitowane na sportowych antenach Polsatu w dniach 16–30 czerwca.

ask, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze