Obecnie są to jedni z najskuteczniejszych zawodników na świecie. Lewandowski w 53 meczach we wszystkich rozgrywkach minionego sezonu zdobył 54 bramki, a Ronaldo strzelił 52 gole w 52 meczach. O zainteresowaniu kapitanem polskiej reprezentacji ze strony Realu mówi się od dawna. Po raz pierwszy Perez kusił Polaka w 2013 roku po tym, jak ten zdobył dla Borussii Dortmund cztery bramki w półfinale Ligi Mistrzów. Ofiarą wyczynu Lewandowskiego był właśnie zespół z Madrytu. Po raz kolejny o przenosinach "Lewego" mówiło się w 2015 roku, ale zawodnik dopiero co podpisał kontrakt z Bayernem Monachium i nie chciał tak szybko zmieniać otoczenia. Teraz Perez jeszcze raz spróbuje sprowadzić polskiego gwiazdora do zespołu "Królewskich".

 

Jako potencjalnych następców Benzemy w drużynie Realu wymienia się także: Pierre-Emericka Aubameyanga, byłego klubowego kolegę Lewandowskiego z Borussii Dortmund, oraz Paulo Dybalę z Juventusu Turyn. Jednak jak donoszą media to właśnie polski napastnik ma być kandydatem numer jeden do zastąpienia Francuza. Już w trakcie ostatniego dwumeczu Bayernu z Realem w Lidze Mistrzów do przenosin na Santiago Bernabeu mieli namawiać go Ronaldo oraz kapitan "Królewskich" Sergio Ramos.

 

Na razie nie wiadomo jednak czy z Realu odejdzie ten, którego Lewandowski miałby zastąpić. Benzema ma ważny kontrakt do czerwca 2019 roku, ale ostatniego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Strzelił 19 goli w 48 meczach, co na standardy klubu z Madrytu jest wynikiem niezadowalającym. Wobec słabszej formy Francuza kibice "Los Blancos" zaczęli domagać się, aby napastnik odszedł, a w jego miejsce grał będący w świetnej formie Alvaro Morata. Jednak Hiszpan, który był niezadowolony z roli rezerwowego odejdzie do Manchesteru United. W tej sytuacji Real jest zmuszony do poszukiwań nowego napastnika, którym może zostać Lewandowski.