Przypomnijmy, że na mundial w Rosji awansują bezpośrednio zwycięzcy każdej z dziewięciu grup eliminacyjnych. Na ten moment są to kolejno: Szwecja, Szwajcaria, Niemcy, Serbia, Polska, Anglia, Hiszpania, Belgia i Chorwacja. O cztery pozostałe miejsca bić się będzie osiem drużyn, które zajmą drugie miejsca w swoich grupach. Jedna z dziewięciu "drugich" reprezentacji nie dostanie więc nawet szansy gry w barażach.

W tym momencie w klasyfikacji drużyn zajmujących drugie lokaty w swoich grupach najlepsi są Włosi, którzy mają na swoim koncie aż szesnaście punktów wywalczonych w grupie G. Za ich plecami w równie komfortowej sytuacji są mistrzowie Europy Portugalczycy, którzy mają 15 zdobytych "oczek" i dużą szansę na zdystansowanie pierwszej w grupie G reprezentacji Szwajcarii.

Dalej w małej tabeli ekip zajmujących drugie miejsca panuje już jednak spory ścisk, bowiem aż sześć reprezentacji ma na koncie 13 lub 12 punktów. Są to: Irlandia Północna z grupy C, Francja mająca tyle samo "oczek" co prowadząca w grupie A Szwecja, Islandia z grupy I (wszystkie drużyny po 13 punktów), a także Słowacja z grupy F, Grecja z grupy H oraz Irlandia z grupy D.

Jedynym zespołem odstającym od reszty stawki jest Czarnogóra, która po zwycięstwie nad Armenią 4:1 umocniła się na drugiej lokacie w "polskiej" grupie F. Czarnogórcy, podobnie jak Duńczycy, mają na koncie 10 punktów, ale wyprzedzają ekipę ze Skandynawii lepszym bilansem bramkowym. Piłkarze z Bałkanów wygrali z Danią na wyjeździe 1:0 po golu Beciraja.

Zarówno Duńczycy, jak i Czarnogórcy mają już nikłe szanse, by wyprzedzić reprezentację Polski (16 punktów) na drodze do mistrzostw świata w Rosji i wywalczyć bezpośredni awans. Muszą więc bić się o drugą lokatę... ale to może nie wystarczyć do gry w barażach, które odbędą jesienią tego roku. Punkty tracić muszą też zespoły z innych grup, a jak na razie to nasi grupowi rywale tych straconych "oczek" mają na swoim koncie najwięcej. By marzyć o mundialu w Rosji, Czarnogóra nie może już sobie pozwalać na takie wpadki, jak porażka z Armenią, gdy w Erywaniu przegrali oni z Ormianami 2:3...