Brązowe medale zdobyły mistrzyni globu z 2013 roku Estonka Julia Beljajeva oraz mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro i liderka światowego rankingu Emese Szasz-Kovacs. Węgierka, która ma w dorobku również trzy medale mistrzostw świata, po raz trzeci z rzędu, a czwarty w karierze, stanęła na najniższym stopniu podium ME.

Nelip (UKS Żoliborz Warszawa) dobrze spisała się już w eliminacjach grupowych, w których wygrała wszystkie pięć pojedynków. Dzięki temu została zwolniona z 1/32 finału. Natomiast w kolejnej rundzie, choć praktycznie cały czas przegrywała, ostatecznie okazała się lepsza o jedno trafienie (14:13) od niżej notowanej Węgierki Doriny Budai, a triumfatorkę wyłoniła dodatkowa minuta.

Awans do ćwierćfinału zapewniła sobie pokonując inną Madziarkę - Anną Kun 15:13.

W pojedynku o "czwórkę" i medal Polka przegrała jednak z dwa lata starszą Ndolo 11:15. Niemka, która ma najlepszy sezon w karierze, w pierwszych akcjach uzyskała niewielką przewagę i ani na moment nie dała sobie odebrać prowadzenia.

Nelip spisała się najlepiej z biało-czerwonych w indywidualnych zmaganiach w stolicy Gruzji i może cieszyć się z życiowego sukcesu w imprezach rangi mistrzowskiej. Dotychczas w ME jej najlepszym osiągnięciem było 16. miejsce w 2012 roku w Legnano, a w MŚ nigdy nie dotarła do czołowej "16". W drużynie w 2010 roku cieszyła się z tytułu mistrzyni kontynentu.

W tym sezonie uzyskała już kilka dobrych wyników, m.in. była dwukrotnie trzecia w zawodach Pucharu Świata, w Dausze i Rio de Janeiro, gdzie w półfinale przegrała 14:15 z... Ndolo. Wicemistrzyni globu juniorek z 2009 roku zajęła również szóstą pozycję w PŚ w Barcelonie.

W 1/16 finału odpadły Magdalena Piekarska (AZS AWF Warszawa) i Renata Knapik-Miazga (TS Wisła Kraków). Pierwszej z nich drogę do czołowej "16" zamknęła Szasz-Kovacs, która wygrała 15:8. Z kolei dwukrotna brązowa medalistka ME uległa 11. na liście światowej Francuzce Lauren Rembi 8:13. Rundę wcześniej natomiast wyeliminowała Barbarę Rutz (Szpada Wrocław), wygrywając 15:7.