Szkoleniowiec Portugalii Rui Jorge ma w składzie siedmiu piłkarzy, którzy grali już w mistrzostwach Europy, dla pozostałej szesnastki będzie to debiut na takiej imprezie. Trener jest jednak spokojny o ich przygotowanie i umiejętności.

- To, że większość z moich zawodników nie grała jeszcze na takim turnieju jak mistrzostwa Europy nic nie oznacza. Każdy, kto znalazł się w tej kadrze to zawodnik posiadający wystarczające doświadczenie, by tu być. Wielu z nich gra w różnych ligach, gdzie także nie jest łatwo. Są więc bardzo dobrze przygotowani, by zagrać w tym turnieju – powiedział.

Zaznaczył jednak, że reprezentacja Serbii to bardzo trudny przeciwnik i spotkanie z pewnością nie będzie łatwe.

- Wiemy, że czeka nas trudny pojedynek z naprawdę silną drużyną, która posiada świetnie technicznie grających piłkarzy. Obie drużyny są silne, groźne i grają bardzo ofensywnie. To na pewno będzie bardzo ciekawy mecz, w którym z pewnością zobaczymy bramki. Bardzo ważnym momentem każdego turnieju jest nie przegrać pierwszego meczu. Zrobimy wszystko, by tak stało się w sobotę – dodał szkoleniowiec Portugalii.

Zapytany o to, czy jego zespół zagra systemem 4-4-2, czy 4-4-3, odpowiedział, że jest gotowy na oba warianty. Gotowość do walki potwierdził także jeden z pomocników reprezentacji Portugalii.

- Zaprezentujemy to, co zawsze, a więc walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Jesteśmy wojownikami i będziemy robili wszystko, by wygrać ten pierwszy mecz. Przez ostatnie kilka dni pracowaliśmy bardzo ciężko, by być jak najlepiej przygotowanymi do spotkania z Serbią. Staraliśmy się najbardziej dokładnie jak to możliwe przeanalizować ich grę i wychwycić wszystkie elementy, w których mogą stanowić dla nas zagrożenie. Mam nadzieję, że na podstawie tej analizy uda nam się skutecznie powstrzymać ewentualne trudne sytuacje – powiedział Ruben Neves.

Szkoleniowiec Serbów Nenad Lalatovic najbardziej obawia się napastników Portugalii, ale - jak zaznaczył - przyjechał tu z reprezentacją, by wygrywać.

- Jesteśmy dumni, że możemy zagrać w tym turnieju i damy z siebie wszystko. Gramy jutro z bardzo dobrą drużyną. Wiemy, że Portugalscy napastnicy indywidualnie są groźni i szybcy i to jest nasza największa obawa. Ale nigdy nie gram na remis. Mamy swoją strategię, ale oczywiście nie zdradzę jej teraz – powiedział.

Zapytany, czy to obrona może być najsłabszym punktem przeciwników powiedział, że jeśli przez ostatnie dwa lata nie przegrało się żadnego spotkania, to nie można mówić, że któraś z formacji danego zespołu jest słaba.

Walkę o trzy punkty z Portugalią zapowiada jeden z napastników reprezentacji Serbii.

- Widzieliśmy grę Portugalczyków, znamy poszczególnych piłkarzy i jesteśmy na nich gotowi. Nasze przygotowanie, psychika i mentalność są na tyle dobre, by stanąć do walki jak równy z równym. Nie czujemy presji, bo mamy na swoim koncie sukcesy mistrzostw Europy i świata, więc udział w takim turnieju nas nie paraliżuje. Będziemy walczyć o wygraną, bo liczą się dla nas tylko trzy punkty – powiedział Uros Djurdjevic.

Rozpoczynające zmagania w grupie B spotkanie Portugalia – Serbia rozegrane zostanie w sobotę, 17 czerwca na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 18.00.

 

 

Żeby wziąć udział w Wygraj Euro wystarczy zarejestrować się TUTAJ.

Więcej szczegółów na temat gry przeczytasz TUTAJ.

 

Mistrzostwa Europy U-21 będą transmitowane na sportowych antenach Polsatu w dniach 16–30 czerwca.