W pomeczowym studiu Polsatu Sport zasiedli Andrzej Iwan, Dariusz Dziekanowski, Roman Kołtoń oraz prowadzący studio Jerzy Mielewski. Bardzo dosadny w swoich słowach był Kołtoń, który podkreślił jednocześnie klasę Słowaków.

- Pierwsza minuta to była euforia, a później był już chaos. (...) Jakbym miał tak szczerze powiedzieć to Słowacy zasłużyli na zwycięstwo. Praktycznie nie było momentu, w którym oni by się źle czuli. Nawet po szybko straconej bramce nie zgłupieli, czuli się mocni technicznie i taktycznie - powiedział Kołtoń.

Wtórował mu Dziekanowski, który ocenił, że kluczem do porażki Polaków byla przegrana walka o środek pola. - Przyjemnie oglądało się to, co Słowacy robili w środku pola. Widać było tę różnicę między Polakami, a rywalami. Za mało było Linetty'ego, Dawidowicz nie pomagał ani w defensywie ani w ofensywie. To wyglądało tak, jakbyśmy mieli tam jednego zawodnika mniej - stwierdził Dziekanowski.

Dostało się także Bartoszowi Kapustce i Mariuszowi Stępińskiemu, którzy zagrali słaby mecz zdaniem Romana Kołtonia. - Moim zdaniem Stępiński był bezradny z przodu - powiedział ekspert i komentator Polsatu Sport, ale jego wypowiedź przerwał Andrzej Iwan. - Dla mnie Stępiński nie ma potencjału na zawodnika wysokiej klasy. Będę się przy tym upierał. On nie ma żadnej techniki, nie widziałem żeby on "kiwnął" jakiegoś zawodnika. Nigdy - mocno zaznaczył Iwan.

Były reprezentant Polski zauważył jeszcze inną ciekawą rzecz. - Straszna różnica w technice. Tak jakby do nas przyjechała Brazylia - powiedział Iwan.

Dyskusja w załączonym materiale wideo.

 

 

Żeby wziąć udział w Wygraj Euro wystarczy zarejestrować się TUTAJ.

Więcej szczegółów na temat gry przeczytasz TUTAJ.

 

Mistrzostwa Europy U-21 będą transmitowane na sportowych antenach Polsatu w dniach 16–30 czerwca.