ME w szermierce: Złote medale dla Włoszek i Rosjan. Polacy daleko

Szpadziści Rosji zostali w Tbilisi drużynowymi mistrzami Europy. Włoskie florecistki odzyskały w Tbilisi tytuł drużynowych mistrzyń Europy. Polacy uplasowali się na 10. miejscu, a Polki zajęły szóstą pozycję.
Pojedynki Włoszek z Rosjankami o złoto to w ostatnich latach tradycja. W poprzedniej edycji ME triumfowały Rosjanki, ale wcześniej siedmiokrotnie najlepsze okazały się Włoszki, które w piątek nie dały rywalkom szans. Prowadziły od początku do końca i systematycznie powiększały przewagę.
Brąz wywalczyły Niemki, które wcześniej, w ćwierćfinale, pokonały Polki 43:39.
Biało-czerwone, w składzie: Julia Walczyk, Hanna Łyczbińska (obie KU AZS-UAM Poznań), Marta Łyczbińska i Martyna Jelińska (obie TKS-T Budowlani Toruń), w spotkaniu o piąte miejsce przegrały z Francuzkami 36:43.
Skład finału można uznać za niespodziankę, głównie z powodu nieobecności w nim prowadzących w światowym rankingu Francuzów, obrońców tytułu i mistrzów olimpijskich. "Trójkolorowi" znaleźli pogromców już w ćwierćfinale - ulegli 17. w klasyfikacji zespołowej Niemcom 43:45, a później jeszcze Węgrom 25:26 w spotkaniu o piątą lokatę i zajęli szóste miejsce.
Brązowy medal zdobyli Czesi, którzy przed rokiem w Toruniu zajęli dopiero dziewiątą pozycję.
Biało-czerwoni, którzy walczyli w składzie: Karol Kostka (AZS AWF Kraków), Mateusz Nycz (Piast Gliwice), Filip Broniszewski (AZS AWF Wrocław) i Daniel Marcol (KS Szpada Wrocław), rozpoczęli od pojedynku w 1/8 finału z późniejszymi triumfatorami. Po ośmiu z dziewięciu rund prowadzili nawet 20:19, ale ostatecznie przegrali ze "Sborną" 25:31, co zamknęło im drogę do czołowych lokat.
