Sam tylko Cristiano Ronaldo, kapitan Portugalczyków, wyceniany jest na 100 mln euro i przewodzi stawce najdroższych piłkarzy, którzy wezmą udział w Pucharze Konfederacji. Zawodnik Realu Madryt wyprzedza wśród uczestników imprezy chilijskiego napastnika Alexisa Sancheza. Snajper londyńskiego Arsenalu wyceniany jest na 65 mln euro.

Wśród Portugalczyków najdroższym po Ronaldo członkiem ekipy Santosa jest grający w Manchesterze City Bernardo Silva. Wychowanek lizbońskiej Benfiki wyceniany jest na 40 mln euro.

Na kolejnych miejscach znajdują się zawodnicy Sportingu Lizbona, rywala Legii Warszawa w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów: William Carvalho oraz Adrien Silva. Obaj pomocnicy “Lwów” kosztują odpowiednio 28 mln i 25 mln euro.

Drugim po Portugalii zespołem w tym zestawieniu jest reprezentacja aktualnych mistrzów świata, Niemiec. Ekipa Joachima Loewa, która jedzie na turniej do Rosji w osłabieniu, wyceniana jest łącznie na 346,5 mln euro.

W niemieckiej drużynie występującej w Pucharze Konfederacji zabrakło utytułowanych graczy: Toniego Kroosa, Manuela Neuera, Thomasa Muellera, Samiego Khediry oraz Mesuta Oezila.

- Gdyby Joachim Loew zabrał na Puchar Konfederacji największe gwiazdy reprezentacji Niemiec, to najwyżej wycenianym zespołem tegorocznej imprezy byłby właśnie Mannschaft - odnotował portugalski dziennik “Diario de Noticias”.

Lizbońska gazeta wskazała, że w 23-osobowym zespole aktualnych mistrzów świata znalazło się aż ośmiu debiutantów.

W rozpoczynającym się w sobotę turnieju, który potrwa do 2 lipca, zabraknie po raz pierwszy Brazylii, czterokrotnego zwycięzcy tej imprezy. Amerykę Południową reprezentować będzie reprezentacja Chile.

Poza Rosją, Portugalią, Niemcami i Chile w tegorocznym Pucharze Konfederacji zagrają jeszcze Meksyk, Australia, Nowa Zelandia oraz Kamerun.