Rajdowe ME: Kajetanowicz drugi, Al-Attiyah liderem na Cyprze

Obrońca tytułu Kajetan Kajetanowicz jest drugi po czterech odcinkach specjalnych Rajdu Cypru, czwartej rundy mistrzostw Europy. Prowadzi z przewagą 16,7 s Katarczyk Nasser Al-Attiyah (obaj Ford Fiesta R5).
Na trzeciej pozycji plasuje się Rosjanin Nikołaj Griazin (Skoda Fabia R5) ze stratą 19,1 s. Lider mistrzostw Europy Portugalczyk Bruno Magalhaes (Skoda Fabia R5) zajmuje piąte miejsce ze stratą ponad minuty do lidera.
- To była dla nas dobra pętla, mamy dobry rytm i prędkość. Niektóre partie są po szutrze, inne po asfalcie. Jest bardzo ślisko i sporo ślizgaliśmy się - powiedział Kajetanowicz.
W tym samym miejscu o wiele groźniejszą kraksę miał lider mistrzostw Europy Portugalczyk Bruno Magalhaes (Skoda Fabia R5). Jego rajdówka nie nadaje się do użytku. Z trasy wypadł na tym zakręcie także turecki kierowca Murat Bostanci.
- Dwa tygodnie temu przeżywaliśmy piękne chwile, wygrywając na Akropolu. Przed startem na Cyprze wiedziałem, że będzie to wielkie wyzwanie. W tegorocznych startach prezentujemy dobre tempo, jednak na tak wysokim poziomie nie da się wszystkiego przewidzieć. Możecie być pewni, że nigdy się nie poddam. Jutro staniemy do walki - zapewnia Kajetanowicz.
Polak w klasyfikacji generalnej ME był przed Rajdem Cypru drugi, tracąc do Magalhaesa 21 pkt.
Na Cyprze nie startuje groźny rywal Kajetanowicza w walce o trzeci z rzędu tytuł Rosjanin Aleksiej Łukjaniuk (Ford Fiesta R5). W połowie maja podczas testów przed Rajdem Psków w kolizji doznał obrażeń, m.in. złamał nogę. W tej kraksie zginął pilot Aleksiej Ładuchin.
Łukjaniuk, który przechodzi rehabilitację, nie wystartował już w poprzedniej rundzie - Rajdzie Akropolu.
W sobotę kierowcy mają jeszcze do przejechania cztery odcinki, a w niedzielę sześć. Rajd zakończy się w Nikozji około godz. 17.
Przejdź na Polsatsport.pl