Ekstraliga żużlowa: Pierwsza porażka Stali Gorzów w sezonie

Żużel
Ekstraliga żużlowa: Pierwsza porażka Stali Gorzów w sezonie
fot. PAP

Do wielkiej sensacji doszło w czwartek na torze w Częstochowie, gdzie miejscowy Włókniarz pokonał aktualnego mistrza Polski i lidera ekstraligi Stal Gorzów. I to mimo słabszej postawy Sebastiana Ułamka, który startował z niewyleczoną kontuzją dłoni.

Gorzowianie z kolei mogą mówić o pechu, gdyż dwa defekty zaliczył Martin Vaculik - w dziewiątym biegu już na starcie, ale w szóstym na prowadzeniu na ostatniej prostej, co kosztowało go utratę pierwszej pozycji na rzecz Rune Holty.

Dla Stali była to pierwsza porażka w tym sezonie po sześciu zwycięstwach i jednym remisie.

Gospodarze objęli prowadzenie po wygranym podwójnie pierwszym wyścigu, w którym Leon Madsen i Karol Baran pokonali Krzysztofa Kasprzaka i Nielsa Kristiana Iversena.

Po wyścigu juniorów przewaga częstochowian wzrosła do sześciu punktów, ale po dwóch następnych, wygranych po 4:2 przez gości, stopniała do dwóch.

Trzy kolejne biegi były remisowe, ale wszystkie przyniosły sporo emocji. W ósmym wyścigu Iversen i Kasprzak pokonali Holtę i Michała Gruchalskiego, dzięki czemu Stal wyszła na prowadzenie 25:23. Riposta gospodarzy była jednak natychmiastowa, gdyż w dziewiątym wyścigu Holta i Baran pokonali osamotnionego Przemysława Pawlickiego.

W dziesiątym biegu padł kolejny remis, a w 11. po wyjściu z pierwszego łuku, przy prowadzeniu Holty, doszło do kolizji Pawlickiego z Baranem i chociaż częstochowianin utrzymał się na motocyklu, to sędzia przerwał wyścig i po analizie zapisu wideo wykluczył z powtórki Pawlickiego. Powtórkę wygrał Holta przed Kasprzakiem i Baranem, a Włókniarz prowadził 35:31.

W 12. biegu, wygranym przez Iversena, goście zmniejszyli stratę do dwóch punktów, a w 13., po wspaniałej jeździe Madsena, który jako pierwszy pokonał Bartosza Zmarzlika, padł remis. Przed biegami nominowanymi Włókniarz prowadził 40:38.

Podwójnie zwycięstwo w biegu 14. gwarantowało Włókniarzowi zwycięstwo w całym meczu, ale tym razem Baran przyjechał na metę ostatni, a Zagar tylko rozdzielił Kasprzaka i Vaculika, wobec czego na tablicy pojawił się remis 42:42, a o losach meczu miał rozstrzygnąć wyścig 15. W nim kapitalną jazdą popisał się Holta, który objął prowadzenie po wyjściu z pierwszego łuku i jako pierwszy dojechał do mety. Drugi był Zmarzlik, a trzecie miejsce Madsena przed Iversenem oznaczało wygraną Włókniarza w cały meczu.

Sukces uczcili koledzy Holty, którzy wyhuśtali go na ramionach w parkingu, a publiczność skandowała jego nazwisko oraz Madsena.

 

Zaległy mecz 7. kolejki: Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa - Cash Broker Stal Gorzów 46:44.

Punkty:

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa: Rune Holta 12 (2,3,1,3,3), Leon Madsen 11 (3,1,3,3,1), Matej Zagar 9 (2,3,2,0,2), Karol Baran 7 (2,2,2,1,1), Oskar Polis 5 (3,0,2), Sebastian Ułamek 1 (0,0,1,0), Michał Gruchalski 1 (1,0,0).

Cash Broker Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 13 (3,3,3,2,2), Krzysztof Kasprzak 9 (1,1,2,2,3), Niels Kristian Iversen 8 (0,2,3,3,0), Martin Vaculik 7 (3,2,d,1,1), Przemysław Pawlicki 3 (1,1,1,w), Rafał Karczmarz 3 (2,0,1), Hubert Czerniawski 1 (0,1,w).

Najlepszy czas dnia 62,69 uzyskał w trzecim wyścigu Martin Vaculik.

 

Sędzia: Paweł Słupski (Lublin). Widzów 7 000.

ŁK, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze