Ten pojedynek rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 12:30. 26-letnia poznanianka ma na koncie 8 zwycięstw w turniejach rangi ITF, w tym jeden tegoroczny – w Orlando. W 1/8 finału WSG OPEN Kasia pokonała 20-letnią Rosjankę Walerię Urzumową 6:3, 6:2.

 

W tej fazie warszawskiego turnieju odpadły dwie inne polskie tenisistki. Bardzo dobre wrażenie zostawiła po sobie 15-letnia Maja Chwalińska, która rywalizowała z turniejową „jedynką” Elicą Kostową (Bułgaria, 153. WTA) i choć prowadziła 4:2 w pierwszym secie, to uległa wyżej notowanej rywalce 4:6, 1:6. Ten wynik może być jednak mylący. - Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania mimo, że przegrałam. Decydowały pojedyncze piłki i to, że Bułgarka miała więcej doświadczenia. Z tego meczu jestem wstanie wyciągnąć bardzo dużo nauki – powiedziała Maja Chwalińska.

W walce o półfinał WSG OPEN 2017 poległa także Paulina Czarnik (1135. WTA), przegrywając z rozstawioną z numerem 2. Włoszką Martiną Trevisan (209. WTA) 3:6, 1:6.

W piątek na kortach Legii będą też walczyły deblistki. O finał zagrają dwie polskie pary. Paulina Czarnik i Daria Kuczer zmierzą się z najwyżej rozstawionymi – Priscillą Hon (Australia) i Wierą Łapko (Białoruś). Kasie Piter i Kawa skrzyżują rakiety z ukraińskimi siostrami – Maryną i Nadią Kolb.