Dla Marcina Feddka i Tomasza Łapińskiego była to już ostatnia analiza meczu naszej młodzieżówki na tych mistrzostwach Europy. Ale cóż w takich chwilach można powiedzieć. Można jedynie ubolewać.

- Chyba nie do końca doceniliśmy wartość Anglików, ale mam wrażenie, że oni i tak nie zagrali na 100 procent swoich możliwości. To był mecz, który im się kapitalnie ułożył. Grali sobie w piłkę. Byli o dwie klasy lepsi. I nawet nie musieli włożyć w niego jakiegoś niebotycznego wysiłku - podkreślał Feddek.

- I to jest w tym wszystkim najbardziej przerażające. Anglicy byli na boisku niesłychanie pewni siebie. Momentami odganiali się od naszych zawodników, jak od jakiejś natrętnej muchy. I ta świadomość, że oni nie pokazują pełni swoich walorów fizycznych. Grali jak mistrz z uczniem - analizował z kolei Łapiński.

 

Pozostało jedynie niezrozumienie, dlaczego zawodnicy, którzy dysponują zdecydowanie większym potencjałem, zaprezentowali się na tym Euro, jak reprezentacja nie U-21, ale U-15...

Cały materiał, wraz z analizą wszystkich trzech bramek, w załączonym wideo.