W sobotę reprezentacja Słowacji U-21 straciła szansę na awans do fazy pucharowej młodzieżowych mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce ze względu na wygraną Włochów w meczu z Niemcami (1:0). Nasi południowi sąsiedzi legitymowali się korzystnym bilansem bramkowym 6:3 i mieli bardzo duże szanse, aby z drugiego miejsca awansować do półfinałów. Musieli jedynie liczyć na remis bądź wygraną niezawodnych wcześniej Niemców w ostatnim spotkaniu grupowej fazy turnieju.

Młoda "Die Mannschaft", dzięki wywalczeniu kompletu punktów w dwóch pierwszych spotkaniach i wypracowaniu imponującego bilansu 5:0, była już praktycznie pewna promocji do dalszej fazy imprezy. Podopieczni Stefana Kuntza przeszli obok meczu z zespołem z Półwyspu Apenińskiego i przegrali 0:1. Taki wynik oznaczał, że wszystkie trzy zainteresowane drużyny posiadały po sześć punktów i o awansie z drugiego miejsca zadecydował bilans bramkowy, który korzystniejszy był po stronie Niemiec. Włosi byli pewni dalszej gry, ponieważ pierwszym czynnikiem decydującym o wyjściu z danej grupy był wynik spotkania pomiędzy dwoma liczącymi się w stawce drużynami.

Rozczarowania i frustracji postawą Niemiec nie krył trener Słowaków Hapal. Na konferencji prasowej ze łzami w oczach komentował odpadnięcie z mistrzostw prowadzonego przez siebie zespołu. Jego zdaniem obie drużyny zagrały tak, aby być pewnym dalszej gry.

 


- To, co zrobili Niemcy i Włosi, to jedna wielka hańba! Jeśli to uczciwe, że gram, by przegrać 0:1, to nie jest to już piłka nożna. Ktoś musi coś zrobić z systemem tych mistrzostw, skoro dotyczy to tak dużego kraju jak Niemcy - powiedział zrozpaczony Hapal.

Ponadto były trener Zagłębia Lubin dodał, że jeżeli w finale nie zagrają Hiszpanie i Anglicy, to nie będzie już oglądał mistrzostw.

Skrót meczu Włochy - Niemcy w załączonym materiale wideo.

 

 

Żeby wziąć udział w Wygraj Euro wystarczy zarejestrować się TUTAJ.

Więcej szczegółów na temat gry przeczytasz TUTAJ.