ROW Rybik lepszy od Stali Gorzów

Żużel
ROW Rybik lepszy od Stali Gorzów
fot. PAP

Żużlowcy ROW-u Rybnik wygrali u siebie z prowadzącą w tabeli i broniącą tytułu Stalą Gorzów 50:40. To była druga porażka mistrza Polski w sezonie. W czwartek przegrał na wyjeździe z Włókniarzem Częstochowa 44:46. Rybniczanie tego samego dnia i w tym samym stosunku przegrali – tyle, że u siebie – również zaległy mecz z Unią Leszno. Oba zespoły miały więc powody, by postarać się w upalne, niedzielne popołudnie o zatarcie przykrych wspomnień.

Tym razem zawodników z Rybnika nie nękały defekty, co miało wpływ na czwartkową porażkę. Gospodarzy do wygranej poprowadził bezbłędny Grigorij Łaguta.

Spotkanie zaczęło się nerwowo, bo od zerwania taśmy przez zawodnika gospodarzy Frederika Lindgrena, którego w powtórce zastąpił Kacper Woryna. Najszybszy okazał się gorzowianin Niels Kristian Iversen, ale bieg skończył się remisem 3:3.

Potem pokaz walki na całej długości toru pokazali juniorzy i nadal był remis. Na starcie trzeciego wyścigu nie wytrzymał nerwowo rybniczanin Tobiasz Musielak i w efekcie został odesłany do parku maszyn, a zastąpił go Lars Skupień. Powtórkę wygrali gospodarze 4:2 i objęli prowadzenie 10:8. Wzrosło ono (14:10) po kolejnym biegu, w którym Grigorij Łaguta obronił pierwszą pozycję przed atakami Bartosza Zmarzlika.

Remisy w dwóch następnych wyścigach niczego nie zmieniły. Za to po dwóch wygranych po 4:2 przewaga ROW-u po ośmiu startach wzrosła do 8 punktów (28:20).

Gorzowianie po raz pierwszy - i jak się okazało, ostatni - wygrali zespołowo dopiero 9. wyścig 5:1, co zapewnili im Krzysztof Kasprzak z Martinem Vaculikiem.

Owacją na stojąco został po 10. wyścigu nagrodzony zawodnik gospodarzy Max Fricke, który nieustępliwie ścigał prowadzącego rywala Bartosza Zmarzlika i wyprzedził go ryzykowanym atakiem przy bandzie na ostatnich metrach przed metą. W tym momencie wynik brzmiał 33:27.

Po starciu z Rafałem Karczmarzem w 12. wyścigu na bandzie wylądował żużlowiec ROW-u Lars Skupień. Zawodnik gości zobaczył żółtą kartkę i został wykluczony, a dmuchana banda wymagała naprawy.

W powtórce ponownie walczyli Zmarzlik z Fricke, ale tym razem gorzowianin nie dał się wyprzedzić.

W przedostatnim biegu zawodnik gości Iversen stracił panowanie nad motocyklem, zahaczył o bandę i wylądował na torze. Po chwili wstał i o własnych siłach poszedł do parkingu. Z powtórki został wykluczony. Wygrali ją „podwójnie” Rafał Szombierski przed Kacprem Woryną, co zagwarantowało gospodarzom zwycięstwo w meczu. Stawką 15 biegu był punkt bonusowy. Padł remis, bonus "pojechał" do Gorzowa.

 

Punkty:

 

ROW Rybnik: Grigorij Łaguta 15 (3,3,3,3,3), Max Fricke 11 (3,3,3,2), Kacper Woryna 8 (2,2,1,1,2), Rafał Szombierski 7 (1,1,1,3), Fredrik Lindgren 3 (t,3,0,0), Tobiasz Musielak 3 (t,0,1,2), Lars Skupień 3 (1,1,0,1).

 

Cash Broker Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 14 (2,2,2,3,3,2), Krzysztof Kasprzak 11 (2,2,3,2,1,1), Niels Kristian Iversen 7 (3,1,2,1,w), Martin Vaculik 3 (0,1,2,0), Rafał Karczmarz 3 (3,0,w), Przemysław Pawlicki 2 (0,2,0), Hubert Czerniawski 0 (0,0,0).

KB, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze