Walka wieczoru rozpoczęła się tak, jak przystało na główne wydarzenie gali! Młodszy o pięć lat od "Mavericka" Lee najpierw "zmiękczył" rywala kilkoma ciosami, a ten zalał się krwią. Następnie, na 40 sekund przed końcem rundy, dwudziestoczterolatek znalazł się za plecami przeciwnika, po czym zaczął go dusić.

Było widać, że Chiesa ma problem z uwolnieniem się od założonego chwytu, jednak równocześnie był daleki od odklepywania, czy też utraty przytomności. W pewnym momencie dość nieoczekiwanie sędziujący walkę Yamasaki zdecydował o jej przerwaniu, gdyż był pewny, że "Maverick" nie wyjdzie już z opresji.

 

 

Wydaje się, że sędzia mógł poczekać jeszcze chwilę ze swoją decyzją. Tym bardziej, że do gonga oznaczającego koniec pierwszej rundy pozostało już naprawdę niewiele czasu.