Kapustką interesują się kluby m.in. z Holandii i Włoch, ale ponoć najbardziej konkretną ofertę 21-latek otrzymał z niemieckiego SC Freiburg. Podopieczni Christiana Streicha zajęli w minionym sezonie Bundesligi siódme miejsce i zapewnili sobie grę w Lidze Europy, mimo że przecież byli w tych rozgrywkach beniaminkiem. Przypomnijmy, że zawodnikiem Freiburga jest bramkarz Rafał Gikiewicz.

Tak się złożyło, że dwie największe gwiazdy zespołu, Maximilian Philipp i Vicenzo Grifo, 1 lipca zmienią barwy klubowe. Ten drugi gra na lewym skrzydle, czyli tam, gdzie Kapustka czuje się doskonale. Fakt transferu Włocha nie wyklucza oczywiście konkurencji, ale Polak miałby i tak zdecydowanie łatwiej o grę niż w Premier League. Przynajmniej w teorii.

W rozmowie ze Sportowefakty.WP.pl, do kwestii transferu Polaka odniósł się menadżer Kapustki. Bartłomiej Bolek przyznał, że pracuje nad transferem definitywnym albo wypożyczeniem piłkarza i że efekty tych starań powinniśmy poznać w ciągu najbliższych kilku tygodni.

A więc sprawa wydaje się być przesądzona...