Ronaldo dopiero po przegranym półfinale Pucharu Konfederacji z Chile (0:0, k. 0:3) potwierdził, że znów został ojcem. Przy okazji poinformował, że nie pomoże swoim kolegom w meczu o trzecie miejsce. Właśnie ze względu na bliźniaki.

 

"Służyłem narodowej reprezentacji ciałem i duszą, mimo że na świat przyszła dwójka moich dzieci. Niestety nie udało nam się zrealizować głównego celu sportowego, ale jestem pewny, że nadal będziemy dawać radość Portugalczykom. Prezydent Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej i selekcjoner kadry pokazali postawę, która mnie poruszyła i której nie zapomnę. Jestem szczęśliwy, że wreszcie będę mógł zobaczyć moje dzieci po raz pierwszy" - napisał na Facebooku.

 

W czwartek Ronaldo wrócił do domu i zamieścił zdjęcie z dziećmi. "Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę trzymać dwie nowe miłości mojego życia" - napisał przy okazji CR7.

 

 

Nie wiadomo, kto jest matką bliźniaków. Wiele wskazuje na to, że piłkarz po raz drugi skorzystał z usług surogatki. Tak było wcześniej w przypadku Cristiano Jnuiora.