Radwańska plasuje się obecnie na 10. pozycji w światowym rankingu. Z jednej strony może się wydawać, że 66. w tym zestawieniu Jankovic najlepsze chwile w karierze ma już za sobą, ale czasem potrafi jeszcze sprawić niespodziankę.

32-letnia Serbka to finalistka US Open z 2008 roku oraz półfinalistka Australian Open (2008) i French Open (2007, 2008, 2010). W Wimbledonie jej najlepszym wynikiem jest 1/8 finału, do której dotarła pięć razy - w latach 2006-08, 2010 i 2015. Dwa lata temu na tym etapie zatrzymała ją właśnie cztery lata młodsza krakowianka.

Bilans dotychczasowych pojedynków tych zawodniczek także przemawia na korzyść Polki, która wygrała siedem z 10 konfrontacji.

Jankovic nie błyszczała w tym roku na kortach trawiastych - zarówno w Calvii, jak i w s'Hertogenbosch przegrała w pierwszej rundzie.

Radwańska jednak obecnie również nie jest w dobrej dyspozycji. Kryzys dopadł ją prawie na samym początku roku - odpadła już w drugiej rundzie Australian Open, a w pięciu kolejnych imprezach wygrała łącznie trzy mecze. Do French Open przystąpiła po miesięcznej przerwie w grze, podczas której leczyła uraz kostki i dodatkowo nadgarstka. W Paryżu nie błyszczała, a występ zakończyła na trzeciej rundzie. Wówczas nie ukrywała, że cieszy się z zakończenia startów na nielubianych kortach ziemnych i czekała z niecierpliwością na przejście na jej ulubioną trawiastą nawierzchnię.

Jej plan przygotowań do Wimbledonu pokrzyżowały jednak kolejne problemy ze zdrowiem. Z powodu infekcji wirusowej wycofała się z dwóch czerwcowych turniejów - w s'Hertogenbosch i Birmingham. Stawiła się w Eastbourne, ale tam rozpoczęła i zakończyła występ na drugiej rundzie. Tym samym było to jej jedyne tegoroczne spotkanie na kortach trawiastych przed Wimbledonem.

Kibicom pozostaje mieć nadzieję, że podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego wróci na właściwe tory na obiektach All England Lawn Tennis and Croquet Club. Spośród imprez wielkoszlemowych to właśnie londyńska była dotychczas najbardziej dla niej udana - pięć lat temu dotarła do finału, a w kolejnej edycji i w 2015 roku zatrzymała się rundę wcześniej. W poprzednim sezonie odpadła w 1/8 finału.

W przypadku zwycięstwa nad Jankovic w kolejnej rundzie Radwańska zmierzyłaby się z występującą z "dziką kartą" reprezentantką gospodarzy Katie Boulter lub Amerykanką Christiną McHale. W trzeciej rundzie czekałby ją zaś prawdopodobnie pojedynek z rozstawioną z "19" Szwajcarką Timeą Bacsinszky. W ćwiartce krakowianki są m.in. liderka rankingu WTA Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber oraz Rosjanka Swietłana Kuzniecowa (7.).

Zajmującej 76. lokatę na światowej Linette liście przyjdzie natomiast zmierzyć się ze 102. Mattek-Sands. Z charyzmatyczną Amerykanką grała dotychczas raz i to z powodzeniem - pokonała ją w trzech setach w pierwszej rundzie ubiegłorocznej edycji turnieju w Miami.

25-letnia poznanianka w tegorocznym French Open po raz pierwszy w karierze wystąpiła w trzeciej rundzie Wielkiego Szlema. W ostatnich tygodniach zaliczyła trzy starty na trawie - w Nottingham została wyeliminowana w drugiej rundzie, a w Birmingham i w imprezie niżej rangi - ITF - w Southsea w pierwszej. Po raz trzeci z rzędu znalazła się w głównej drabince singla Wimbledonu, ale wciąż czeka na wygranie meczu.

Mattek-Sands może pochwalić się awansem do 1/8 finału w Londynie dziewięć lat temu. 32-letnia tenisistka z powodzeniem występuje w Wielkim Szlemie również w grze podwójnej. Z Czeszką Lucie Safarovą wywalczyły pięć tytułów, a dodatkowo ma w dorobku dwa triumfy w mikście. Żadnego z tych sukcesów nie odniosła jednak w Wimbledonie.

Jeśli Linette pokona Amerykankę, to w drugiej rundzie spotka się z rozstawioną z "23" Holenderką Kiki Bertens lub Rumunką Soraną Cirsteą.

Kerber, finalistka sprzed roku, na otwarcie zagra z kwalifikantką. Wracająca do wielkoszlemowej rywalizacji po ponadrocznej przerwie Białorusinka Wiktoria Azarenka, która w grudniu urodziła syna, walczyć będzie z Amerykanką Catherine Bellis. Będąca nadzieją Czechów Petra Kvitova, która ma za sobą prawie półroczną przerwę w grze (podczas grudniowego napadu zraniono ją w rękę), trafiła zaś na Szwedkę Johannę Larsson.

Wśród ciekawie zapowiadających się par pierwszej rundy wymieniane są również mecze Słowaczki Dominiki Cibulkovej z Niemką Andreą Petkovic, Hiszpanki Carli Suarez Navarro z Kanadyjką Eugenie Bouchard oraz Włoszki Camili Giorgi z Francuzką Alize Cornet.