Trener, który zdobył w 2003 roku złoty medal mistrzostw świata juniorów miał w swoich szeregach takich zawodników jak Mariusz Wlazły, Michał Winiarski czy Marin Możdżonek, mówił jaki cel przyświecał jego kadrze.

- Naszym marzeniem było, żeby każdy siatkarz był w przyszłości w dorosłej reprezentacji. Jak zagrało dwóch, trzech z danego rocznika w seniorskiej kadrze to było wybitne osiągnięcie - przyznał.

Ryś mówił także o tym, co jest najważniejsze w pracy trenera, oraz o istocie szkolenia młodzieży.

- Bardzo ważna jest praca szkoleniowców, którzy trenują chłopaków w wieku 11, 12 lat. My korzystaliśmy z ich dokonań i później między innymi dzięki temu zdobywaliśmy złote medale mistrzostw świata i Europy - przyznał trener młodzieżowych mistrzów świata z 2003 roku.

Szkoleniowiec odniósł się także do obecnej reprezentacji U-21. Stwierdził, że ma nadzieję, że za rok kilku z chłopaków, którzy występują na turnieju w Czechach zagra w reprezentacji Ferdinado De Giorgiego.

- Jest to niezwykle utalentowana grupa. Ci zawodnicy mają papiery na granie. Niektórzy z nich mieli okazję zagrać w PlusLidze, mam nadzieję, że po mistrzostwach będą jeszcze bardziej rozpoznawalni w polskiej siatkówce. Życzę selekcjonerowi De Giorgiemu żeby mógł z jak największej liczby z nich skorzystać za rok w seniorskiej reprezentacji - zakończył.

 

Cała rozmowa z Grzegorzem Rysiem w załączonym materiale wideo.