Bellew chce walki z Wardem. "Zleję go jak 13-latka!"

Sporty walki

Coraz więcej mówi się w Stanach Zjednoczonych o pojedynku Tony'ego Bellew (32-2-1, 19 KO) z Andre Wardem (32-0, 15 KO). Do ewentualnego starcia miałoby dojść za Oceanem.

- Jest kilka opcji dla Bellew, ale dwie wydają się najbardziej prawdopodobne. Jedną jest rewanż z Davidem Haye'm, a drugą walka z Andre Wardem. W tym momencie faworytem jest Ward, bo to byłby naprawdę historyczny pojedynek z liderem rankingów bez podziału na kategorie wagowe - powiedział Eddie Hearn, czyli promotor brytyjskiego pięściarza.

 

Bellew w marcu tego roku dosyć niespodziewanie pokonał przed czasem Davide'a Haye'a (28-3, 26 KO). Były mistrz świata w wadze ciężkiej federacji WBA przystąpił jednak do tego pojedynku z kontuzją ścięgna Achillesa i nie był w stanie normalnie walczyć. I jeden, i drugi pięściarz bardzo chcieli doprowadzić do rewanżu. Problemem na ten moment jest stan zdrowia Haye'a, który prawdopodobnie nie wróci już w tym roku między liny.

 

- Wiem, że wszyscy mnie w tym pojedynku skreślają, ale ja po prostu zniszczę Warda. On przegrał ostatni raz, kiedy miał 13 lat, a ze mną w ringu poczuje się bezradny jako 13-latek. Jestem zbyt silny dla niego, znokautuję go - zapewnia pewny siebie Bellew.

 

Bellew, który z Haye'm mierzył się w kategorii ciężkiej, musiałby na okoliczność tego pojedynku ponownie wrócić do wagi półciężkiej. Stawką tej konfrontacji miałby być specjalny pas WBC w tej kategorii.

 

Ward w połowie czerwca pokonał Siergieja Kowaliowa (30-2-1, 26 KO) przez techniczny nokaut. Zdaniem wielu dziennikarzy werdykt tamtego pojedynku był niewłaściwy, a arbiter ringowy zbyt szybko zdecydował się przerwać pojedynek.

 

W załączonych materiałach wideo pojedynki Bellew z Haye'm oraz Warda z Kowaliowem.

KB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze