Inne

Zobacz, jak PashaBiceps wygłupia się w...

Formacja Furlana od niedawna brała udział w turniejach legitymując się intrygującą nazwą Org Incoming. Od tygodni esportowe środowisko zastanawiało się więc, w jakim klubie ostatecznie zobaczymy byłego reprezentanta Team Kinguin. Jak się okazało, wybór padł na znane głównie ze sceny League of Legends AGO Gaming. - Możecie być pewni, że czekają nas miesiące pełne emocji, bo zamierzamy zapewnić naszym zawodnikom najlepsze możliwe warunki! – możemy wyczytać w oficjalnej informacji o transferze.

 

Planem zespołu na najbliższe miesiące jest zbliżenie się do najlepszej trzydziestki światowego rankingu HLTV.org. AGO ma zrealizować to krok po kroku, najpierw zaznaczając swoją pozycję na polskiej scenie, a następnie próbować swoich sił w kwalifikacjach na zawody rangi międzynarodowej. Potencjału zespołowi odmówić nie można. Oprócz dwóch weteranów w składzie widzimy również trzech młodych i gniewnych strzelców, którzy niegdyś reprezentowali Team Inetkox: Michała ‘snatchiego’ Rudzkiego, Mateusza ‘TOAO’ Zawistowskiego i Tomasza ‘phra’ Wójcika. Nic dziwnego, że zarząd organizacji otwarcie mówi, że nowa kadra „jest mieszanką dojrzałej gry ze szczyptą młodzieńczego wigoru”.

 

Skład AGO Gaming:

Damian "Furlan" Kisłowski
Dominik GruBy Świderski
Michał "snatchie" Rudzki
Mateusz " TOAO " Zawistowski
Tomasz "phr" Wójcik

 

Wraz z nową sekcją Counter-Strike’a: Global Offensive do AGO Gaming wstąpili Jarosław Śmietana – znany m.in. z Team Kinguin – który objął w organizacji stanowisko Business Development Directora, a także Bartosz Słodownik. Wcześniej zbierał on doświadczenie w Vexed Gaming, a w nowym klubie zostanie menadżerem. - Kolejne miesiące powinny przynieść znaczący rozwój marki i dalszą profesjonalizacje organizacji. AGO chce zostać rozpoznawalną esportową marką w Polsce, a w dalszej perspektywie, również na świecie. Zamierzamy konsekwentnie budować polski esport i dostarczyć kibicom Counter-Strike jak największej dawki pozytywnych emocji – czytamy.