Kudriaszow jest kolejnym Oleksandrze Usyku pięściarzem, który wystąpi w turnieju z pulą nagród wynoszącą 50 milionów dolarów. Tym razem organizatorzy kierowali się zapewne tym, że Rosjanin daje efektowne walki - każdy z jego pojedynków kończył się przed czasem. Jedyną porażkę Kudriaszow poniósł w listopadzie 2015, gdy znokautował go Olanrewaju Durodola. Od tej pory wygrał jednak trzy walki, ostatnio rewanżując się Durodoli TKO w 5. rundzie.

- Mój pseudonim to "Rosyjski Młot" i mam zamiar wybić swoją drogę do czterech pasów i trofeum Alego! Za rywali mam obecnych i byłych czempionów, ale żaden z nich nie ma takiego współczynnika nokautów, jaki mam ja. Szanuję wszystkich rywali, ale jeśli któryś stanie ze mną w ringu, zostanie znokautowany - mówi Kudriaszow, cytowany przez wiele branżowych portali. Na pewno nie będzie on faworytem do końcowego triumfu - w rankingu junior ciężkich na Boxrecu zajmuje dopiero 10. miejsce.

Czwartą lokatę w tym zestawieniu zajmuje Krzysztof Głowacki, który cały czas czeka na decyzję czy wystąpi w prestiżowym i bardzo dochodowym turnieju. Głównym kontrkandydatem "Główki" do występu jest mieszkający w Irlandii Mike Perez. Kubańczyk stoczył 10 czerwca pierwszą walkę od ponad dwóch lat, gdy jeszcze jako pięściarz wagi ciężkiej został znokautowany przez Aleksandra Powietkina. Przed kilkoma tygodniami Perez pokonał przez KO Viktora Biscaka. Oprócz Pereza w gronie zainteresowanych wymienia się także Ilungę Makabu czy Denisa Lebiediewa.

 

Czasu na wybór ostatniego uczestnika WBSS jest bardzo mało, bowiem wszystkich ośmiu pięściarzy ma spotkać się w sobotę w Monaco na oficjalnym losowaniu drabinki całego eventu. Wtedy dowiemy się, jak będą wyglądać pary ćwierćfinałowe.

Potwierdzeni uczestnicy turnieju WBSS w wadze junior ciężkiej:

Dimitrij Kudriaszow (21-1, 21 KO),
Oleksandr Usyk (12-0, 10 KO),
Murat Gasijew (24-0, 17 KO),
Mairis Briedis (22-0, 18 KO),
Yunier Dorticos (22-0, 18 KO),
Krzysztof Włodarczyk (53-3-1, 37 KO),
Marco Huck (40-4-1, 27 KO).