Siatkówka

Antiga się wkurzył! Zamieszanie w meczu...

Kanadyjczycy przystępowali do tej konfrontacji po porażce 1:3 w spotkaniu z Brazylią, musieli więc pokonać Rosję, by zachować szansę na grę w półfinale. Dla Rosjan było to pierwsze starcie na turnieju finałowym w Kurytybie.

 

Premierowa odsłona miała wyrównany przebieg, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na pierwszej przerwie technicznej, po autowym ataku Dmitrija Wołkowa, przewagę mieli siatkarze spod znaku Klonowego Liścia (6:8), później inicjatywę przejęli Rosjanie (13:11), a Dmitrij Kowalew ustalił wynik na drugiej przerwie (16:15). Po niej, dzięki dobrej grze blokiem przewagę odzyskali Kanadyjczycy (18:19) i zdołali utrzymać ją do końca. Sharone Vernon-Evans dał swej drużynie piłkę setową (23:24), a partię, po zamieszaniu w końcówce, skończył skutecznym atakiem Stephen Timothy Maar (23:25).

 

W drugim secie Rosjanie mieli minimalną przewagę na pierwszej przerwie (8:7), ale po niej oglądaliśmy serię pięciu piłek wygranych przez siatkarzy z Kanady (8:12). Podopieczni trenera Antigi w kolejnych akcjach utrzymywali dystans, korzystając ze słabszego przyjęcia u rywali i popełnianych przez nich błędów własnych. Gdy Vernon-Evans popisał się asem serwisowym, Rosjanie przegrywali na drugiej przerwie (12:16). W końcówce siatkarze z Kraju Klonowego Liścia nadal mieli przewagę (22:24), ale zaczęli popełniać proste błędy, przez co rywale zdołali doprowadzić do rywalizacji na przewagi. Wojnę nerwów wygrali jednak Kanadyjczycy (27:29).

 

Trzeci set nie miał wielkiej historii. Kanadyjczycy prowadzili od początku seta (5:8). Rosjanie z akcji na akcję sprawiali wrażenie coraz bardziej pogodzonych z porażką, nadal popełniali błędy. Po autowym ataku Kliuki tracili pięć oczek na drugiej przerwie (11:16). Po niej podopieczni Antigi kontrolowali już sytuację i nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. Skuteczny blok Johna Gordona Perrina zakończył to spotkanie (17:25).

 

Siatkarze Kanady awansowali do czołowej czwórki Ligi Światowej, a drugiego półfinalistę z tej grupy wyłoni czwartkowe starcie Brazylii z Rosją.

 

 

 

Rosja – Kanada 0:3 (23:25, 27:29, 17:25)

 

Rosja: Jegor Kliuka (11), Dmitrij Wołkow (8), Iljas Kurkajew (8), Maksim Żygałow (7), Dmitrij Kowalew (4), Wadim Likhosherstow (4) – Roman Martyniuk (libero) oraz Artem Zelenkow (libero), Siergiej Antipkin, Jegor Feoktistow.
Kanada: Sharone Vernon-Evans (14), John Gordon Perrin (12), Stephen Timothy Maar (12), Daniel Cornelius Jansen Vandoorn (6), Graham Vigrass (5), Tyler Sanders (1) – Blair Cameron Bann (libero) oraz Nicholas Hoag, Jason DeRocco, Arthur Szwarc.

 

Treminarz i plan transmisji Final Six Ligi Światowej 2017:

 

2017-07-04: Brazylia – Kanada 3:1 (25:21, 17:25, 25:19, 25:19)
2017-07-04: Francja – USA 3:2 (27:25, 20:25, 26:24, 17:25, 15:12)

 

2017-07-05: Rosja – Kanada 0:3 (23:25, 27:29, 17:25)
2017-07-05: Serbia – USA (środa, godzina 22.30; transmisja – Polsat Sport)

 

2017-07-06: Brazylia – Rosja (czwartek, godzina 20.05; transmisja – Polsat Sport)
2017-07-06: Francja – Serbia (czwartek, godzina 22.30; transmisja – Polsat Sport)

 

2017-07-07: I półfinał (piątek, godzina 20.05; transmisja – Polsat Sport Extra)
2017-07-07: II półfinał (piątek, godzina 22.30; transmisja – Polsat Sport Extra)

 

2017-07-08: Mecz o III miejsce (sobota/niedziela, godzina 1.00; transmisja – Polsat Sport Extra)
2017-07-08: Finał (sobota/niedziela, godzina 4.05; transmisja – Polsat Sport).