Inne

Nastroje w Virtus.pro dobre. TaZ: Będziemy...

Inne

Pasha: Na Majorze liczymy tylko na szczęście....

Jarosław ‘pashaBiceps’ Jarząbkowski uważa, że – z uwagi na spadek formy Virtus.pro – na prestiżowych zawodach Polacy liczyć mogą tylko na szczęście. Wiktor ‘TaZ’ Wojtas twierdzi, że nastroje w drużynie są dobre, a jego zespół będzie walczył, dopóki nie osiągnie sukcesu. Snax natomiast jest najbardziej pewny swojej ekipy. Na Instagramie napisał, że jest dobrej myśli – zarówno jeśli chodzi o postawę indywidualną, jak i zespołową. – Formę w Krakowie będę miał. Wiem to, więc bądźcie z nami do końca – pisze nowy In Game Leader „Złotej piątki”. – Cały czas trenujemy i idziemy do przodu, w pewnym momencie zatraciliśmy pewność siebie, ale wiem, że ona wróci przed najważniejszym turniejem tego roku – zapewnia, dodając ważne słowa: - Jesteśmy zdeterminowani i głodni tej wygranej. Nigdy się nie poddamy.

 

Rozgrywki w Krakowie są dla Pogorzelskiego niezwykle ważne nie tylko ze względu na ich rangę. Impreza odbywać się będzie bowiem w jego rodzinnym mieście, przez co Snax ma wiele do udowodnienia. A wszyscy dobrze wiedzą, że jeśli polski „Dzik” jest na fali i staje się wyróżniającą postacią w formacji, Virtus.pro jest w stanie robić rzeczy niestworzone. Czy tak będzie również tym razem? Przekonamy się już niedługo. PGL Major rozpocznie się już 16 lipca.