Aż czterech komentatorów wytypowało wygraną Rafaela Nadala w tegorocznych zmaganiach mężczyzn. Jeden głos mniej zebrał z kolei Roger Federer, a tylko jeden komentator - Dawid Olejniczak wskazał na Andy'ego Murraya jako tego, który w niedzielę wzniesie ręce w geście triumfu.

Mnóstwo problemów sprawiło tenisowym ekspertom wytypowanie triumfatorki w turnieju kobiet. Największe szanse nasi komentatorzy dają jednak Garbine Muguruzie, która była już w finale w Londynie w 2015 roku. Na Hiszpankę postawiły trzy osoby. Pozostałych pięciu komentatorów miało różne typy, a naszą Agnieszkę Radwańską wytypował tylko Tomasz Lorek.


Marcin Muras:

- Rafael Nadal - Rafa jest w życiowej formie. Gdy w 2008 i 2010 roku wygrywał French Open bez straty seta, to później wygrywał też Wimbledon. W tym roku w Paryżu też nie przegrał żadnej partii.
- Garbine Muguruza - zeszła z niej presja, która ciążyła na niej w Paryżu, gdzie broniła tytułu. Może grać po prostu swoje.

 
Dawid Olejniczak

- Andy Murray - faworyt gospodarzy broni tytułu i co najważniejsze wygląda na to, że jest zdrowy. W pierwszym tygodniu wyglądał bardzo dobrze.
- Simona Halep - jest po prostu najrówniej grającą tenisistką.

 
Tomasz Tomaszewski:

- Rafael Nadal - londyńskie korty są wyjątkowo wolne w tym roku, a to sprzyja Rafie. Typuję finał Federer - Nadal, wygrany przez tego drugiego.
- Jelena Ostapenko - Jelena wygra turniej jeżeli zagra tak samo wspaniale jak w Paryżu, a to na pewno jest możliwe.

 
Tomasz Lorek:

- Rafael Nadal - jest w totalnym gazie i nikt na niego nie stawia. Nie grał żadnego eventu na trawie i odpoczął przed najwazniejszym turniejem.
- Agnieszka Radwańska - u Agi widać świeżość - widać, że bardzo owocny był okres, kiedy leczyła kontuzję. Pomagają jej także obecność Dawida Celta i to, że w Londynie nikt od niej wiele nie oczekuje.

 
Marek Furjan:

- Roger Federer - miał długą przerwę, jest wypoczęty. Tak naprawdę teraz nie ma wyraźnego faworyta, a u dwójki Djokovic - Murray widzę słabości, które Federer może wykorzystać. Z drugiego szeregu może wyskoczyć jeszcze Marin Cilić, który miał świetny tydzień i może wyrzucić kilku mocnych tenisistów z drabinki.
- Garbine Muguruza - grała już w finale Wimbledonu. Turniej kobiet stoi na bardzo dobrym poziomie i wygra zdecydowanie najlepsza zawodniczka - według mnie może to być właśnie Muguruza, która ma atuty na korty trawiaste, potrafi na nich dominować. Czarnym koniem jest Coco Vandeweghe.

 
Filip Gawęcki:

- Roger Federer - Roger nie ma sobie równych w tym sezonie, a swoją bardzo dobrą formę potwierdzi na Wimbledonie.
- Garbine Muguruza - w pierwszym tygodniu prezentowała się doskonale. Nikt nie stawia na Muguruzę, a ona bez presji gra dużo lepiej.

 
Katarzyna Nowak:

- Roger Federer.
- Elina Switolina.

 
Justyna Kostyra:

- Rafael Nadal - jest w wielkim gazie. Zupełnie nie zrobiło na nim wrażenia przejście z mączki na trawę, gdzie gra równie znakomicie.
- Andżelika Kerber - z meczu na mecz się rozkręca. Wyszła z bardzo trudnej sytuacji w spotkaniu z Shelby Rogers i to powinno dodać jej skrzydeł.