61-letni Joyon płynął maxi trimaranem "Idec Sport". Pobił rekord mimochodem, bez szczególnych przygotowań i analizy prognoz meteorologicznych, ponieważ jego celem było odprowadzenie tego gigantycznego jachtu (31,5 m długości) do macierzystego portu.

- Ostatnie 24 godziny były bardzo stresujące. Automatyczne piloty źle funkcjonowały i musiałem przez ten czas stać za sterem - powiedział.

26 stycznia również na "Idec Sport" Joyon ustanowił razem z sześcioosobową załogą rekord opłynięcia kuli ziemskiej wynikiem 40 dni 23 godziny 30 minut 30 sekund, zdobywając prestiżową nagrodę Jules Verne Trophy.

Trofeum po raz pierwszy przyznano Francuzowi Bruno Peyronowi, który w 1993 roku opłynął glob w mniej niż 80 dni. Nazwa wyróżnienia nawiązuje do powieści Juliusza Verne'a "W osiemdziesiąt dni dookoła świata".