Sandecja triumfowała wiosną w pierwszej lidze bez większych kłopotów. Dokonała tego już 17 maja, w 31. kolejce rozgrywek. Drużyna z Nowego Sącza została 85. klubem w historii, który wystąpi w polskiej ekstraklasie.

 

Pod koniec maja kontrakt z klubem przedłużył trener Mroczkowski (dotychczasowy kończył się 30 czerwca tego roku), a wkrótce potem jego zespół rozpoczął przygotowania do historycznych występów w najwyższej klasie.

 

Klub nie tracił czasu na rynku transferowym. Drużynę wzmocniło m.in. dwóch doświadczonych piłkarzy grających ostatnio w Cracovii - pomocnik Mateusz Cetnarski (wypożyczenie) oraz obrońca Tomasz Brzyski.

 

Ponadto ze Stali Mielec pozyskano bułgarskiego napastnika Aleksandara Kolewa (siedem goli w rundzie wiosennej w 1. lidze), a z Jagiellonii Białystok - obrońcę Jonatana Strausa. W barwach Sandecji będzie występować również bułgarski obrońca Płamen Kraczunow, ostatnio grający w cypryjskim AS Ethnikos. Bliski angażu w Sandecji jest znany na polskich boiskach słowacki defensor Patrik Mraz (ostatnio Piast Gliwice).

 

Jeśli chodzi o ubytki, do Cracovii po półrocznym wypożyczeniu wrócił ofensywny zawodnik Mateusz Wdowiak, natomiast do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza odszedł lewy obrońca Kamil Słaby. Wychowanek Sandecji, chociaż występuje w defensywie, w poprzednim sezonie strzelił aż osiem goli w 1. lidze.

 

W sparingach przedsezonowych Sandecja pokonała Cracovię 1:0, zremisowała z mistrzem Cypru Apoelem Nikozja 3:3, pokonała zdobywcę Pucharu i Superpucharu Polski Arkę Gdynia 2:0, przegrała z Lechią Gdańsk 2:3 i wygrała ze słowackim Partizanem Bardejov 4:0.

 

Spotkania z cypryjskim rywalem oraz z drużynami z Trójmiasta odbyły się przy okazji obozu przygotowawczego w Gniewinie, trwającego od 25 czerwca do 4 lipca (sparing z Arką rozegrano w Gdyni).

 

Oficjalna prezentacja drużyny, połączona z występami artystycznymi i wręczeniem pucharu za awans od władz miasta, miała miejsce 5 lipca na rynku w Nowym Sączu.

 

Ligowe spotkania w roli gospodarza drużyna Mroczkowskiego będzie rozgrywać w Niecieczy, bowiem stadion w Nowym Sączu nie spełnia na razie wymogów licencyjnych ekstraklasy. Beniaminek zastanawiał się jeszcze nad wynajmowaniem obiektu Cracovii i Stali Mielec.

 

"Rozmawialiśmy z Cracovią, która zażądała dwa razy więcej pieniędzy niż klubu z Niecieczy. Natomiast ze Stalą mogliśmy dojść do porozumienia pod tym względem, ale tam jest problem innego rodzaju. Późną jesienią i tak musielibyśmy się stamtąd wyprowadzić, gdyż brak tam podgrzewanej murawy" - tłumaczył rzecznik prasowy Sandecji Marcin Rogowski.

 

Sandecja rozpocznie sezon 16 lipca - w pierwszej kolejce zmierzy się w Poznaniu z Lechem. W ogóle początek rozgrywek to wysoko postawiona poprzeczka - w pierwszych czterech kolejkach zmierzy się bowiem z... czterema uczestnikami rozgrywek UEFA (po Lechu kolejno: Arka, Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok).

 

"Początek na pewno bardzo trudny, jeśli chodzi o takie teoretyczne porównania. Ale zobaczymy w trakcie meczów, jak to będzie wyglądało. Na pewno nikogo się nie boimy. Mamy szacunek do tych zespołów, jednak chcemy, aby od początku było jak najlepiej" - przyznał trener Mroczkowski w wywiadzie dla telewizji klubowej.