Czwartkowy etap, m.in. z premiami najwyższej (Port de Bales, 1755 m n.p.m.) i pierwszej (Col de Peyresoudre, 1569 m n.p.m.) kategorii, rozstrzygnął się na ostatnim kilometrze, kończącym się 200-metrowym odcinkiem o średnim przewyższeniu 16 procent. Czołówka stopniała wówczas do dziewięciu kolarzy. Zaatakował Aru, ale skutecznie skontrował go Bardet. Francuz wyprzedził o dwie sekundy Kolumbijczyka Rigoberto Urana (Cannondale) oraz mistrza Włoch.

 

Froome dojechał do mety na siódmej pozycji, wyprzedzony m.in. przez swojego kolegę klubowego Hiszpana Mikela Landę.

 

W klasyfikacji generalnej Aru wyprzedza Froome'a o 6 sekund oraz Bardeta o 25. Czwarty Uran traci do lidera tylko 35 sekund, a piąty Irlandczyk Dan Martin (Quick Step) - 1.41.

 

Praktycznie nie liczą się już w walce o podium zawodnicy wymieniani przed wyścigiem w gronie faworytów: Hiszpan Alberto Contador (Trek) i Kolumbijczyk Nairo Quintana (Movistar). Obaj stracili na pierwszym pirenejskim odcinku ponad dwie minuty.

 

W przededniu święta narodowego Francji Bardet dał kibicom wiele radości. Mógł wygrać w minioną niedzielę w Chambery, ale czołowa grupa doścignęła go kilka kilometrów przed metą i ostatecznie zajął czwarte miejsce.

 

"Byłem bardzo rozczarowany, przeżywałem niedzielny etap przez kilka dni. Trudno jest o zwycięstwa w Tour de France, ale mnie się to udaje już w trzecim kolejnym roku. Przyjechałem tutaj w maju razem z moimi rodzicami. Zrobiłem rekonesans trasy i zauważyłem, że ten podjazd mi odpowiada. To genialne, że wygrałem" - powiedział Bardet, drugi w klasyfikacji generalnej ubiegłorocznego Tour de France.

 

Aru po raz pierwszy założył żółtą koszulkę, ale stracił głównego pomocnika Duńczyka Jakoba Fuglsanga. Triumfator czerwcowego Criterium du Dauphine startował z kontuzjowanym po środowej kraksie nadgarstkiem i odpadł z topniejącej czołówki na podjeździe Port de Bales. Do górskiego lotniska Peyragudes dojechał blisko pół godziny po zwycięzcy i w klasyfikacji generalnej spadł z piątego na 23. miejsce.

 

Przed startem etapu uczestnicy wyścigu odwiedzili muzeum pod otwartym niebem Tour de Geants w Pau. Odsłonięto tam obeliski trzech zmarłych w ostatnich miesiącach triumfatorów Wielkiej Pętli: Szwajcara Ferdiego Kueblera (Tour de France 1950) oraz Francuzów Rogera Walkowiaka (1956) i Rogera Pingeona (1967). Wspomniano także o Tomie Simpsonie. Właśnie w czwartek przypadała 50. rocznica śmierci brytyjskiego kolarza podczas podjazdu na Mont Ventoux.

 

Wyniki 12. etapu, Pau - Peyragudes (214,5 km):
  
    1. Romain Bardet (Francja/AG2R)                 - 5:49.38
    2. Rigoberto Uran (Kolumbia/Cannondale)                 2 s
    3. Fabio Aru (Włochy/Astana)                      ten sam czas
    4. Mikel Landa (Hiszpania/Sky)                          5
    5. Louis Meintjes (RPA/UAE Team Emirates)               7 
    6. Daniel Martin (Irlandia/Quick-Step Floors)          13
    7. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky)                  22
    8. George Bennett (Nowa Zelandia/LottoNL-Jumbo)        27
    9. Simon Yates (Wielka Brytania/Orica)            ten sam czas
   10. Mikel Nieve (Hiszpania/Sky)                       1.28
  ...
   60. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)                  17.22
  104. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe)          24.19
  171. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)            34.46
  
  Klasyfikacja generalna:
  
    1. Fabio Aru (Włochy/Astana)                   - 52:51.49
    2. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky)                   6 s
    3. Romain Bardet (Francja/AG2R)                        25 
    4. Rigoberto Uran (Kolumbia/Cannondale)                55 
    5. Daniel Martin (Irlandia/Quick-Step)               1.41 
    6. Simon Yates (Wielka Brytania/Orica)               2.13 
    7. Mikel Landa (Hiszpania/Sky)                       2.55 
    8. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar Team)           4.01 
    9. George Bennett (Nowa Zelandia/LottoNL-Jumbo)      4.04 
   10. Louis Meintjes (RPA/UAE Team Emirates)            4.51
  ...
   63. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe)        1:13.22
   65. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)                1:15.33
  134. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)          1:48.52