Saga z udziałem 22-letniego pomocnika ciągnęła się już od kilku tygodni, co było całkiem zaskakujące, gdyż wydawało się, że tylko Chelsea stara się o jego zakontraktowanie. Czas jednak mijał, media wiele razy wspominały, że Bakayoko jest już na testach medycznych, lecz potwierdzenia ciągle brakowało. W końcu do gry niespodziewanie włączył się Manchester United, który po raz kolejny chciał przechytrzyć ligowego rywala. Tym razem się jednak nie udało.

Bakayoko od kilku dni przebywał w Londynie, lecz po raz kolejny kiedy była mowa o transferze, pojawiały się sprzeczne informacje. Najpierw wydawało się, że testy medyczne ma już za sobą, by po chwili ktoś podał, że jednak nie udało mu się przejść. Istniało też podejrzenie, iż Francuz jest kontuzjowany i będzie gotowy do gry dopiero za kilka tygodni. Ostatecznie jednak transfer został potwierdzony w piątek.

Bakayoko ma zastąpić w Chelsea Nemanję Matica, który nie znajduje się w planach Antonio Conte na przyszły sezon. Jego umowa będzie obowiązywała do 2021 roku.