Kubot w finałowym starciu stanął naprzeciwko swojego byłego partnera Maracha. Spotkanie zaczęło się od pewnych wygranych gemów serwisowych po obu stronach. Wszyscy bardzo dobrze serwowali, Polak dodatkowo pewnie zachowywał się przy siatce. Wydawało się, że pierwsza partia zakończy się tie-breakiem, ale przy stanie 5:5 i serwisie Kubota, polsko-brazylijska para została przełamana.

 

Druga odsłona zaczęła się niemal identycznie. Bardzo dobrze grał Marach, serwisem straszył Pavic, a para Kubot/Melo miała więcej problemów przy bronieniu własnych gemów serwisowych. Polak i Brazylijczyk wygrywali 6:5 i serwowali rywale. Wtedy swój koncert zaczął urodzony w Bolesławcu zawodnik, który kapitalnie returnował, a seta zakończył niesamowitym przekątnym lobem.

 

W trzeciej partii mieliśmy w końcu oczekiwany od początku tie-break. Po drodze do niego widzielismy kilka ciekawych wymian, ale przełamania nie było. W trzynastym gemie swoją siłę pokazali Kubot i Melo, którzy zdominowali rywali. Słabo zaczął serwować Marach i polsko-brazylijska para prowadziła 2:1.

 

Już w czwartym gemie czwartego seta Kubot/Melo zostali przełamani, ale odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób, gdy również wygrali serwis rywali. Po chwili kolejna strata podanie Kubota i austriacko-chorwacka para wygrała tę odsłonę 6:3. Marach miał jednak spore kłopoty, co chwilę potrzebował masażysty, ale jak w transie grał zaledwie 23-letni Pavic, który był wszędzie.

 

Bardzo skoncentrowana była cała czwórka od początku super tie-breaka. Wszyscy wygrali swoje podania, a bardzo dobry rytm serwisu złapał Kubot. Jak wiadomo na Wimbledonie piąty set grany jest do dwóch gemów przewagi, także wydawało się, że ten mecz szybko się nie skończy. Bardzo blisko było w dziewiątym gemie, kiedy to fenomenalnie returnował nasz reprezentant. W siedemnastej odsłonie rywale mieli 40:0, ale wtedy znowu przebudził się świetnie zagrywający tenisista z Bolesławca.

 

Najpewniej zagrywał Pavic, którego gemy serwisowe często kończyły się do zera. Chorwat nie dawał się przełamać przez cały mecz, aż w końcu w najważniejszym momencie, w 24 gemie piątego seta stracił swoje podanie. Łukasz Kubot jako pierwszy Polak w historii wygrał Wimbledon.

 

Kubot/Melo - Marach/Pavic 3:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6, 13:11)

Kubot/Melo
Marach/Pavic
3:2
Zapis relacji

Witamy w relacji na żywo z finałowego meczu turnieju deblowego mężczyzn na Wimbledonie! Wszyscy liczymy dziś na Łukasza Kubota, który w parze z Marcelo Melo zagra z Oliverem Marachem i Mate Paviciem.

Łukasz zna już smak zwycięstwa w wielkim szlemie. W 2014 roku wygrał wraz z Robertem Lindstedtem Australian Open.

Obie pary już na korcie!

Zaczynamy! Serwuje Melo

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 1:0

Dobrym serwisem rozpoczął Melo, a skutecznie przy siatce zachował się Polak. W nastepnej akcji jednak Polak nie był już tak czujny, dodatkowo dostał piłkę pod nogi. Kubot grał nieco w kratkę, raz kończył akcję, raz nie trafiał. Marach popisał się kapitalnym returnem, który dał równowagę. Wtedy znowu świetnie zaczął serwować Melo i pierwszy gem dla polsko-brazylijskiej pary.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 1:1

Jedyny na korcie leworęczny Pavic również odpalił bardzo dobrym serwisem. Teraz nieco mniej w grze było Kubota, więcej gry z głebi kortu. Gem dla pary Pavic-Marach. Ogromna zasługa serwującego Chorwata.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 2:1

Kapitalna odpowiedź Polaka przy jego podaniu. Widać, że Kubot świetnie uzupełnia się z Brazylijczykiem. Podczas jednej z akcji trochę szczęścia, gdyż poślizgnął sie Marach. Gem do zera dla pary Kubot/Melo.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 2:2

Wydawało się, że jeżeli polsko-brazylijsko duet ma przełamać rywali, to przy serwie Maracha. Austriak jednak bardzo dobrze sobie poradził. Rywale Polaka wygrali gema, ale Kubota należy pochwalić za jedną z akcji, kiedy kapitalnym smeczem wykończył akcję.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 3:2

Na razie wszyscy pewnie serwują, widzieliśmy dopiero jeden gem na przewagi. Niezwykle wyrównany pojedynek, jak to w deblu bywa nikt nie może stracić swojego serwisu. Kolejny gem do zera dla Kubot/Melo.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 3:3

Szybka lewa ręka Mate Pavicia sprawia dużo kłopotów Polakowi i Brazylijczykowi. Bezbłędne serwowanie najmłodszego zawodnika na korcie. Najstarszy zaś Marach pewnie grał przy siatce i mamy kolejne wyrównanie.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 4:3

Kubot zaczął od asa, potem dołożył serwis na ciało. Bardzo pewna gra Polaka, oczywiście Brazylijczyk tez praktycznie bezbłędny i mamy już trzeci gem na czysto.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 4:4

Ciężko się na razie przyczepić do czegokolwiek po obu stronach. Wydaje się, że ten set zakończy się w tie-breaku, bo cała czwórka niezwykle pewnie serwuje. Remis po raz czwarty.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 5:4

Kolejny gem "bez historii". Melo ma chyba najmocniejszy serwis, Brazylijczyk raz się pomylił przy dojściu do siatki, ale pewnie zagrywał. Kiedy Kubot z partnerem dochodzą do siatki, to praktycznie nie ma nawet szans, aby piłka ich minęła, gdyż zasięg to ich największa broń.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 5:5

Pavic wyraźnie lekko poddenerwowany. Nie trafiał już pierwszym serwisem, ponadto bardzo dobrze returnował Kubot. Chorwat w końcu włączył dobre podanie i mimo nieco większych problemów niż wcześniej to para Marach/Pavic zgraniają gem numer "10".

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:0, 5:6

Dobrze zaczął przy siatce Marach, Kubot nie serwował już tak pewnie. Zrobiło się 30:0 dla austriacko-chorwackiej pary. Polak nie trafiał pierwszym podaniem, ale wygrał ważna walkę pod siatką. Bardzo dobrze returnował Pavic i mieliśmy pierwszy break point. Marach genialnie odebrał serwis Polaka i mamy pierwsze przełamanie!!! Niestety przy podaniu Kubota.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 0:0

Marach chyba na razie najlepszy na korcie. Świetnie serwuje, kapitalnie gra przy siatce i to on praktycznie w pojedynke wygrywa tego gema. Pierwszy set dla pary Marach/Pavic. Miejmy nadzieję, że kolejna odsłona będzie lepsza wykonaniu polsko-brazylijskiego duetu. 

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 1:0

Dobre rozpoczęcie ze strony Melo, który nawet drugim podaniem dobrze wprowadzał piłkę do gry. Gem do zera dla Polaka i Brazylijczyka.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 1:1

Odpowiedź jednak kapitalna. Szybki serwis leworęcznego Pavicia załatwia jak na razie sprawę, Chorwat zaciął się tylko raz w pierwszym secie, ale mimo młodego wieku wytrzymał presję. Teraz gem na czysto po jego serwisie.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 2:1

Fatalny błąd Melo na samym początku, ale po chwili już pewnie smeczował. Dodatkowo Kubot cały czas bardzo dobrze serwuje na ciało i to sprawia spore problemy rywalom, zwłaszcza Marachowi. Pavic potrafił świetnie odebrać podanie naszego zawodnika i kolejny gem z problemami przy serwie Kubota.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 2:2

Pierwsza bardzo ważna akcja dla Marach/Pavic, chociaż to ich rywale powinni skończyć ją smeczem. Kubot returnuje bardzo agresywnie, często nawet przy łatwym serwisie psuje odbiór. Musi się w końcu przełamać. Mamy remis.

A tutaj jeszcze bardzo ciekawa akcja z pierwszego seta.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 3:2

Melo serwuje nieco pewniej od Kubota, no ale to ponad dwumetrowy tenisista, więc to zrozumiałe. Kubot jest natomiast pewniejszy przy siatce. Kolejny trudny moment przyszedł w piatym gemie, rywale mieli 30:15. Po podwójnym błędzie serwisowym Melo zrobiło się niebezpiecznie, ale polsko-brazylijska para opanowała sytuację i wygrała na przewagi.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 3:3

Pavic cudownie serwuje i na razie nie ma na niego sposobu. Gem do zera i tak naprawdę Kubot/Melo bez szans.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 4:3

Kubot rozpoczął od dwóch bardz dobrych serwisów, ale potem przytrafił się mu pierwszy podwójny błąd, a po chwili drugi z rzędu. Polak przełamał się asem i po chwili razem z Melo cieszyli się z kolejnej wygranej partii.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 4:4

Świetnie zaczął Kubot, ale Marach odpowiedział genialnym serwisem. Dobrym returnem w końcu popisał się Melo. Szkoda tego gema, bo naprawdę dobra gal polsko-brazylijskiego duetu. Kubot dużo ryzykował i w ostatecznym rozrachunku to się nie opłaciło.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 5:4

Jak Melo trafia pierwszym serwisem, nie ma czego zbierać. Pewny gem serwisowy polsko-brazylijskiego duetu, który pragnie doprowadzić do remisu w całym spotkaniu.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 5:5

Coraz lepiej funkcjonuje return Melo, który pozwolił podjąć walkę przy podaniu Pavica. To jednak było wszystko: w drugim secie wciąż był tylko jeden break point. Obie pary bez zarzutów utrzymują swój serwis - wszystko wskazuje tutaj na tie-break.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 0:1 (5:7), 6:5

Było ciężko! W wielkiej formie jest Marach, który doskonale mija polsko-brazylijską parę, gdy ta jest w ofensywie pod siatką. Było blisko 15:40, a Kubot i Melo byliby pod ścianą, jednak w porę udało się im wrócić do gry. W kulminacyjnym momencie asem serwisowym popisał się Łukasz Kubot, który chwilę później zakończył gema.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5)

Gema rozpoczęły returny Melo i Kubota klasy światowej, a polsko-brazylijska para wyszła na wysokie prowadzenie i miała trzy szanse na przełamanie i przy tym wygranie drugiego seta. Marach i Pavic doskonale się jednak bronili, a Kubot przestrzelił trzeci z break pointów. Chorwacko-austriacka para wróciła z dalekiej podróży, ale czwartą piłkę setową mieli Kubot/Melo. Polak zakończył seta fenomenalnym lobem w ostatnie centymetry kortu i mamy remis!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 1:0

Pewny gem na rozpoczęcie! Najpierw kapitalnie zagrał Kubot, a swój mały kryzys przezwyciężył Melo.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 1:1

Pavic znowu włączył pewny serwis. Mimo dobrych odbiorów Polaka, gem dla rywali. Podanie Chorwata jest na razie najpewniejsze z całej czwórki. Nawet świetnie returnujący Kubot nie ma dużo do powiedzenia.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 2:1

Co raz pewniej poczynają sobie na korcie Polak i Brazylijczyk, Kubot odzyskał pewność przy serwowaniu, Melo pewnie kończy akcje. Trzeba też pochwalić Maracha za świetny przekąt.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 2:2

Niesamowita akcja przy 40:0 dla Marach/Pavic, najdłuższa z kapitalnymi wymianami i genialnym zakończeniem przez Austriaka, który tylko sobie znanym sposobem zmieścił piłkę w korcie.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 3:2

Zaczęło się dobrze, ale po chwili było bardzo nerwowo. Kubot popisał się bardzo dużym spokojem przy siatce. Potem Melo doszedł do siatki, a jak to często bywa gdy obaj z Polakiem się tam znajdą, to niemal pewne, że zdobędą punkt. marach wyrzucił w łatwej sytuacji i kolejne prowadzenie Polaka i Brazylijczyka.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 3:3

Pavic znowu utrzymał serwis. Teraz jego podania nie były tak trudne, ale mimo to gem wygrany przez chorwacko-austriacką parę. 

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 4:3

Melo zaczął od ustrzelenia... nogi Maracha, który potrzebował chwili, by dojść do siebie. Dobrze serwował Polak i gem do zera.

Tak Kubot zakończył drugiego seta!

Bardzo dobrze prezentuje się jego były partner Marach.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 4:4

Ryzyko ze strony Kubota coraz częściej się opłaca, ale jeszcze przytrafiają się mu błędy. Polak pokazał również grę fair play, gdyż dotknął piłkę barkiem. Pewnie wygrana partia przez Austriaka i Chorwata.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 5:4

Zaczęło się od szybkiego 40:0 dla Polaka i Brazylijczyka, potem genialnym zagraniem popisał się Marach, ale Pavic popsuł return i mamy 5:4 dla Kubot/Melo.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 5:5

No niesamowicie powtarzalny jest Pavic. Raz jedyny Kubot potrafił potrafił w swoim stylu odebrać jego serwis. Mate nawet przy drugim podaniu jest bardzo pewny, ciężko będzie go dziś przełamać. Trzeba szukać szans, gdy serwuje Marach.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 6:5

Bardzo ważny gem, na czysto dla Kubot/Melo. Polak serwował, a rywale nawet nie podjęli walki. Przed nami istotna partia, w poprzednim secie właśnie w tym momencie Marach został przełamany.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 1:1 (5:7, 7:5), 6:6

Tym razem jednak Austriak pewnie wygrał swoje podanie. Doświadczenie wzięło górę, przypomnijmy, że Marach ma 36 lat. Przed nami pierwszy w tym meczu tie-break.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6),

Mimo nienajlepszego serwisu Melo zapewnił pierwszy punkt. Po chwili Kubot otrzymał bardzo nieprzyjemne uciekające zagranie. Pewniej przy swoich podaniach zachowywali się Marach/Pavic, ale popełniali też proste błędy przy odbiorze. Polak wyczuł Austriaka i wygrał mini breaka. Wpadka Pavicia przy siatce, kapitalny wolej Kubota przy siatce i świetny serwis Melo daje drugiego seta polsko-austriackiej parze.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 0:1

Zaczęło się od 30:0 dla Polaka i Brazylijczyka przy serwisie Maracha. Austriak był pod presją, po czym posłał asa. Kubot/Melo mogli wykorzystac tę sytuację i już w pierwszym gemie przełamać rywali, ale przeciwnicy świetnie wytrzymali napięcie i to oni triumfują.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 1:1

Teraz ryzyko chciał podjąć Marach, ale ze słabym skutkiem. Kubot od kiedy został przełamany w pierwszym secie serwuje genialnie. Bardzo dużo gemów kończy się do zera.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 1:2

Pavic nie zwalnia tempa. Jak zauważyli komentatorzy bardzo ciężko gra się z leworęcznymi zawodnikami na trawie. Chorwat króluje dziś jeśli chodzi o serwis. Od końca trzeciego seta cały czas masowany jest Marach.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 1:3

Koncert Pavicia w dwóch pierwszych wymianach. Zrobiło się 0:30 i pod presja był Melo. Brazylijczyk poradził sobie jednak genialnie z presją. Trzeba przyznać, że nowy lider rankingu deblistów potrafi w tych trudnych momentach dobrze serwować. Pavic znowu świetnie returnował, trafił m.in. w linię i rywale Polaka mieli break pointa. Chorwat nic sobie nie robił z bomb posyłanych przez Brazylijczyka. Jest przełamanie!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 2:3

Bardzo dobrze zaczął znowu Pavic, ale po chwili genialny return Kubota w linię. Marach ma chyba najmniej pewny serwis, kolejny raz zaliczył podwójny błąd serwisowy. Melo popisał się czujnością przy siatce. Polak i Brazylijczyk mieli 40:15, wykorzystali drugą piłkę i odrobili straty.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 2:4

Zaczął bardzo dobrze duet Pavic-Marach, ale potem Austriak popsuł return. Jego młodszy partner grał dużo lepiej i to głównie on odpowiadał za zdobywanie punktów. Bardzo wyrównany gem i kolejne przełamanie! Niestety przy podaniu Kubota i niestety to Polak oddał gema rywalom.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 2:5

Jedynym jak na razie tenisistą, który nie stracił swojego podania jest najmłodszy Pavic. Ty, razem jednak Chorwat już nie był taki pewny, ale z pomocą przyszedł mu Marach, a 23-latek zakończył asem.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:1 (5:7, 7:5, 7:6), 3:5

Melo dobrze rozpoczął, ale potem najpierw świetnie returnował Pavic, a następnie Brazylijczyk popsuł swój serwis. Polsko-brazylijska para w końcu wygrała swoje podanie i przed nami serwisy Maracha.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6)

Austriak wytrzymał presję dwóch pierwszych zagrań, potem kolejny już w jego wykonaniu podwójny błąd. Pavic wyraźnie przejął trochę obowiązków starszego partnera i gra teraz jak w transie. Wyrzuca Melo i będziemy mieli piąty set!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 1:0

Rozpoczął Kubot od bardzo pewnego serwisu. Trzeba przyznać, że Polak, albo trafia podanie za podaniem i kończy gemy na czysto, albo daje się przełamywać. Tym razem jednak nasz zawodnik pokazał klase, potrafił nawet zaliczyć asa drugim serwisem. Pewny gem!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 1:1

Marach zaczął od asa, potem jednak świetnie returnował Kubot, a na siatce świetnie zachował się Melo. Doświadczony Austriak zaserwował jednak do środka kortu, wygrał akcję, a gema zakończył Pavic.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 2:1

Bardzo ładna wymiana zakończona przez Kubota. Melo znowu pewnie serwuje, pierwszy raz od dłuższego czasu gem na czysto dla Kubot/Melo.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 2:2

No niesamowity jest ten serwis Pavicia, rzadko spotyka się taką powtarzalność. Kubot popisał się świetną obrona po smeczu Maracha, ale niestety przegrał punkt. Melo dał jeszcze nadzieję, ale przy serwisie Chorwata to za mało.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 3:2

Tym razem w roli głównej Kubot. Dobrze zagrywał, a na dodatek i kończył akcje. Jak już wspominaliśmy Kubot odnalazł rytm przy swoim podaniu. Gem zakończony asem Polaka.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 3:3

Pewnie również serwuje Marach, co ciekawe Austriak bardzo często zachacza o siatkę i musi powtarzać zagranie. Spotkanie trwa już prawie 3,5 godziny i nikt nie może sobie pozwolić na błąd.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 4:3

Świetna partia w wykonaniu Melo! Brazylijczyk odpalił swój bardzo dobry serwis, rywale bez szans, ale widać, że obie pary nieco mniej uwagi poświęcają gemom serwisowym przeciwników.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 4:4

I znowu ten Pavic! 23-latek jest zmorą Kubota i Melo, szybka lewa ręka, bardzo dobry, techniczny serwis w wykonaniu Chorwata. W pewnym momencie kapitalnie obronił smecz Melo. Brazylijczyk nieco przyćmił w tym gemie Polaka, a my oglądaliśmy grę na przewagi. Tam wygrywa Austriak i Chorwat.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 5:4

Średni początek w wykonaniu Kubota, potem świetnie zaatakował Melo, ale po chwili popełnił spory błąd. Polak na szczęście zaserwował do środka i Marach nieco zaskoczony trafił w siatkę. Zaraz potem nasz zawodnik zagrał na ciało rywala, a po chwili zakończył gema. Brawo Kubot!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 5:5

Marach najpierw świetnie zaserwował bardzo dobrze, po czym popełnił podwójny błąd, który to już w tym meczu?! Najbardziej chaotycznie gra Austriak, czego wyrazem był drugi błąd serwisowy. Nastepnie dużo szczęścia po stronie Pavicia. Kubot zachwycał returnami, doprowadzał do kilku równowag. Marach w pewnym momencie spróbował nawet na skrót, ale czujny był Polak. Niestety nasz zawodnik psuje ostatnia piłkę i gramy dalej.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 6:5

Melo w końcu doszedł do siatki i razem z Kubotem stworzył ten bardzo szczelny mur. Oczywiście przynajmniej jeden świetny return musiał pokazać nam Pavic. Na całe szczęście Brazylijczyk zakończył asem.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 6:6

W pierwszej akcji taśma zmyliła maracha, a po chwili kapitalnie trafił Melo. Pavic w końcu nie trafiał, a Kubot czarował returnami. Polak i Brazylijczyk mieli 40:15, ale kapitalny duet Marach/Pavic potrafili odrobić straty. Jeden z lepszych gemów.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 7:6

Kubot zaczął asem! Potem zaliczył podwójny błąd. Potem małe nieporozumienie Polaka i Brazylijczyka, a nastepnie mieliśmy grę na przewagi. Kubot jednak wytrzymał kapitalnie zaliczając dwa asy!!!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 7:7

Kubot zaczął od świetnego odbioru, następnie nieco niepotrzebnie zaryzykował. Potem ryzyko się opłaciło, a Polak posłał kolejny genialny return. Świetnie jednak znowu zachował się Pavic i zakończył gema.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 8:7

Melo znowu pewny przy swoim podaniu, trochę szczęścia mieli rywale, ale koniec końców dzięki dobremu serwisowi Polak i jego partner zdobywają kolejną partię.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 8:8

Niezniszczalny jest ten Pavic! Dzisiaj to najlepszy zawodnik na korcie. Gem do zera!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 9:8

Kubot zaczął od popsutego pierwszego serwisu i dwóch "letów". Było bardzo nerwowo, Genilany Pavic praktycznie w pojedynkę doprowadził do 40:0. Rywale mieli trzy piłkina przełamanie. Pierwszą obronił melo, drugą Kubot asem, trzecią znowu Polak fantastycznym serwisem. Potem kolejne gebialne zagranie Pavicia i znowu wyrównał nasz zawodnik. Ewidentnie zmęczeni byli już Melo i Marach. Kubot zakończył świetnym podaniem! Cóż za gem.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 9:9

Od 30:0 zaczęli Marach i Pavic, ale po chwili świetny wolej Polaka. Potem ukazał się, który to już raz, geniusz Pavicia. Marach kończy asem!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 10:9

Pavic znowu szaleje! Melo nie mógł włączyć dobrego serwisu i było 0:30. Wtedy Brazylijczyk posłał asa, dołożył serw na ciało. Melo chciał chyba sam wygrać tego gema, bo szedł na każdą piłkę. Mimo to kończy gema Kubot!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 10:10

Gdy serwuje Pavic, praktycznie pewne jest, że nie będzie przełamania. Znowu na czysto Chorwat!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 11:10

Zaczęli dobrze Kubot z Melo, ale po chwili popsuł Polak. W następnej akcji Pavic trafił w... pośladek Maracha, a to zadziałało chyba na Austriaka, który świetnie minął dwójkę polsko-brazylijską. Kubot szybko jednak uspokoił sytuację i 11 gem padł łupem Polaka i jego partnera.

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 11:11

Zaczęło się znowu od 15:0 dla Kubot/Melo, potem popsuł łatwą piłke Brazylijczyk. Szukać przełamania trzeba przy podaniu Austriaka, gdyż Chorwat serwuje chyba zbyt dobrze. Marach jednak również się obronił i znowu remis.

CZEKA NAS 10 MINUT PRZERWY. NA KORCIE CENTRALNYM ZAMYKA SIĘ DACH!

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 12:11

Melo przestał trafiać pierwszym serwisem, zaczęły się problemy. Potem jednak już dobrze zagrywał, przy siatce świetnie grał Kubot i pierwszy, ważny gem po przerwie dla polsko-brazylijskiej pary.  

Kubot/Melo - Marach/Pavic 2:2 (5:7, 7:5, 7:6, 3:6), 13:11

Świetnie Melo oszukał Pavicia, potem Kubot genialnie returnował. melo trafrił po taśmie i było 40:0 i trzy piłki meczowe! TAAK! To jest koniec.

ŁUKASZ KUBOT WRAZ Z MARCELO MELO MISTRZAMI WIMBLEDONU!!!!!!!!!!!!!