Federer przesadził ze świętowaniem? "Chyba wymieszałem zbyt dużo alkoholi"

Tenis
Federer przesadził ze świętowaniem? "Chyba wymieszałem zbyt dużo alkoholi"
fot. PAP

Roger Federer na poniedziałkowej konferencji prasowej podsumowującej Wimbledon był bardzo zmęczony... świętowaniem ósmego triumfu na londyńskich kortach. - Mam ciężką głowę. Nie wiem co robiłem ostatniej nocy - powiedział Federer.

35-latek w niedzielę przeszedł do historii wygrywając Wimbledon po raz ósmy i wyprzedzając w ten sposób siedmiokrotnych triumfatorów Pete'a Samprasa i Williama Renshawa. Szwajcarski tenisista zdobył tytuł nie przegrywając w Londynie ani jednego seta, a więc nie musiał się specjalnie zmęczyć na korcie. Mimo to w poniedziałek wyglądał na bardzo strudzonego.

Federer wyjaśnił jednak osobom zgromadzonym na konferencji prasowej powody swojej kiepskiej dyspozycji. - Mam ciężką głowę. Nie wiem co robiłem ostatniej nocy. Chyba wymieszałem zbyt dużo alkoholi - powiedział szczerze Szwajcar. Zwycięzca Wimbledonu świętował wielkie osiągnięcie w gronie 40 znajomych.

- Spędziliśmy fajnie czas. Kiedy się obudziłem, nie czułem się zbyt dobrze. Z każdą godziną jest jednak coraz lepiej - przyznał Federer, który na co dzień jest przykładnym ojcem czwórki dzieci. Tym razem postanowił jednak zaszaleć, bo też okazja była bardzo zacna. W nowym rankingu ATP szwajcarski tenisista znalazł się na podium, tuż za plecami lidera Andy'ego Murraya i drugiego Rafaela Nadala.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze