Grosicki więźniem? Menedżer Hull: Zamknęliśmy supermarket. Nikt już nie opuści zespołu

Piłka nożna
Grosicki więźniem? Menedżer Hull: Zamknęliśmy supermarket. Nikt już nie opuści zespołu
fot. PAP

Hull City z Kamilem Grosickim w składzie spadło z Premier League. Polski skrzydłowy przychodził na KC Stadium z zabezpieczeniem w postaci klauzuli, umożliwiającej mu odejście z zespołu w razie spadku. Agenci skrzydłowego prowadzili rozmowy z kilkoma klubami najwyższej klasy rozgrywkowej, w tym Newcastle i Crystal Palace, jednak nowy menedżer Hull, Leonid Słucki jest przekonany, że z klubu nikt już w tym okienku transferowym nie odejdzie.

Grosicki pół roku temu przeniósł się z francuskiego Stade Rennais do Hull City, spełniając swoje marzenia o grze w Premier League. Przygoda z najwyższą klasą rozgrywkową w Anglii trwała jednak zaledwie pół roku, bowiem mimo heroicznej walki o utrzymanie pod wodzą Marco Silvy, Tygrysom nie udało się pozostać w elicie.

 

Rycerz wiosny

Skrzydłowy przychodząc na KC Stadium zapewnił sobie bramkę, w ramach której miał zapewnioną możliwość odejścia w razie spadku. Po udanej rundzie wiosennej, w której Polak wystąpił 15 razy w Premier League, popisując się pięcioma asystami i raz po raz szarpiąc grą ofensywną Tygrysów, chętnych na jego sprowadzenie miało nie brakować.

Rzeczywistość okazała się jednak nieco inna. Agenci 29-latka mają negocjować z Newcastle United, Crystal Palace czy Watford, jednak dotąd na stole nie wylądowała żadna konkretna oferta.

 

Rosyjskie rządy

Zdegradowany do Championship klub objął rosyjski menedżer Leonid Słucki, który w ostatnich latach pełnił rolę trenera CSKA Moskwa i selekcjonera reprezentacji Rosji. 46-letni menedżer zapowiedział walkę o powrót do elity i chce powstrzymać eksodus zawodników po spadku. Obawy są uzasadnione, bowiem w ostatnim sparingu z Bristol Rovers dysponował kadrą złożoną zaledwie z... 17 zawodników. Grosicki rozpoczął mecz w pierwszym składzie, zaś Tygrysy zwyciężyły z zespołem z League One 2:1 po golach Abela Hernandeza i Jarroda Bowena.

Klub opuścili już w tym okienku Harry Maguire, Eldin Jakupovic (obaj Leicester City), Ahmed Elmohamady (Aston Villa), Tom Huddlestone i Curtis Davies (obaj Derby County); z wypożyczeń powrócili Alfred N'Diaye (Villarreal), Andrea Ranocchia (Inter), Omar Elabdellaoui (Olympiakos) i Dieumerci Mbokani (Dynamo Kijów), zaś kontrakty skończyły się Shaunowi Maloneyowi i Alexowi Bruce'owi. Lada chwila zawodnikiem Liverpoolu ma zostać ostoja defensywy, Andrew Robertson.

 

Jeśli przypomnimy, że ustawiony w formacji 3-5-2 zespół Marco Silvy w rundzie wiosennej wyglądał mniej więcej tak:

Jakupovic - Ranocchia, Dawson, Davies - Elmohamady, Huddlestone, N'Diaye, Clucas, Grosicki - Niasse, Mbokani

...możemy sami dojść do wniosku, jak duża rewolucja czeka zespół ze środkowo-wschodniej Anglii klasę niżej. Skreśleni zostali oczywiście zawodnicy, których w klubie już nie ma.

Grosicki nie ukrywa, że jego ambicje sięgają występów w Premier League i czeka na oferty właśnie z najwyższej klasy rozgrywkowej. Słucki jest jednak dosadny i twierdzi, że klubu tego lata nikt już nie opuści. Czy Polak zostanie "więźniem" słynącego z twardej ręki menedżera?
Zamknęliśmy supermarket, wyprzedaż zakończona. Wierzę, że nikt już nie opuści klubu. Odchodzący zawodnicy psują morale zespołu, a od tego trzeba zacząć budowanie mocnej ekipy.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze