- Jackowi Gajewskiemu dziękujemy za współpracę, która zwieńczona została zdobyciem przez Get Well Toruń srebrnego medalu drużynowych mistrzostw Polski w roku 2016. Dziękujemy za wspólne tworzenie projektu jakim jest KS Toruń. Zaangażowanie i doświadczenie Jacka Gajewskiego było nieocenione na żużlowych torach - poinformował w czwartek toruński klub.

 

Pod wodzą Gajewskiego żużlowcy z grodu Kopernika na 10 rozegranych do tej pory spotkań wygrali zaledwie dwa i z czterema punktami zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Może to się jednak zmienić, gdy weryfikacji ulegnie wynik meczu z ROW-em Rybnik, co związane jest z dopingową wpadką Grigorija Łaguty.

 

Do rozegrania w fazie zasadniczej sezonu pozostały cztery mecze i w nich zespół Get Well poprowadzi menedżer kojarzony dotąd z Falubazem Zielona Góra Jacek Frątczak. Po raz pierwszy w toruńskich barwach wystąpi już najprawdopodobniej w najbliższą niedzielę.

 

- Sytuacja jest bardzo dynamiczna, ale dołożę wszelkich starań, by już w najbliższą niedzielę być razem z drużyną podczas mistrzostw Polski par klubowych. Wszystko jest jednak uzależnione od korekt w moich wcześniejszych planach zawodowych. Na drugą połowę przyszłego tygodnia planujemy zgrupowanie całej drużyny, które zakończone zostanie test-meczem z topową drużyną PGE Ekstraligi - powiedział nowy menedżer toruńskiego zespołu.

 

Najbliższy mecz ligowy żużlowcy z Torunia rozegrają 30 lipca w Lesznie.