Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że polski skrzydłowy zagra w Żalgirisie Wilno. Słynny litewski klub podobno zaoferował mu bardzo dobry kontrakt. Ale nic z tego:

 

"Ludzie proszę uspokójcie się, jeszcze nie podpisałem żadnego kontraktu, na razie to tylko plotki" - napisał na Twitterze.

 

Żalgiris to klub z naprawdę wysokiej europejskiej półki. Etatowy mistrz  Litwy, regularny uczestnik Euroligi. Ponitka po kolejnym świetnym sezonie może wybrzydzać. Dla tureckiego Pinar Karsiyaka Izmir rzucał średnio 13,3 punktu, miał 4,7 zbiórki i 2,2 asysty. Zagrał też w meczu gwiazd tureckiej ligi.

 

Turcy chętnie więc, by go zatrzymali, ale Ponitka jest zdecydowany by zmienić otoczenie. I wszystko wskazuje na to, że przeniesie się do Hiszpanii. Padają nazwy różnych klubów. Barcelona to raczej kategoria plotki, ale Iberostar Teneryfa, piąty zespół ligi ACB i zwycięzca koszykarskiej Ligi Mistrzów, to już poważniejsza informacja.

 

Podobnie jak ta o zainteresowaniu wyrażanym przez Baskonię. To trzeci zespół ubiegłego sezonu w Hiszpanii, a także etatowy uczestnik najważniejszych europejskich rozgrywek czyli Euroligi.

 

Ponitka byłby kolejnym Polakiem grającym w prawdopodobnie najsilniejszej europejskiej lidze. Od kilku lat z powodzeniem występuje w niej Adam Waczyński. Niedawno kontrakt z Tecnyconta Zaragoza podpisał Michał Michalak. Być może do Hiszpanii trafią też Przemysław Karnowski.