Inne

Loord: Virtusi mają spore szanse na dojście...

Po trzech wygranych i dwóch porażkach Virtus.pro ostatecznie awansowało do fazy pucharowej Majora. Jednym z zespołów, które pokonały rozpędzających się biało-czerwonych było właśnie North. Wówczas - na Mirage - Duńczycy okazali się tylko o mały włos lepsi od podopiecznych Jakuba ‘kubena’ Gurczyńskiego. Sam Jarosław ‘pashaBiceps’ Jarząbkowski w pomeczowym wywiadzie stwierdził, że był to bardzo wyrównany pojedynek, który Virtusi przegrali na własne życzenie. - Polegliśmy przez nasze błędy. Każdy z nas miał wielkie wpadki. Szczególnie trzy ostatnie rundy wyglądały jak największe gówno w historii - powiedział. - To była dobra lekcja na przyszłość - pokornie dodał.

 

Miejmy nadzieję, że formacja znad Wisły wyciągnęła z tej lekcji odpowiednie wnioski. W ćwierćfinale nie ma bowiem miejsca na potknięcia. Przegrani nie będą mieli możliwości - tak jak w fazie grupowej - na rehabilitację. Polscy gracze są jednak pewni swoich umiejętności, podkreślając, że gra w systemie BO3 idzie im znacznie lepiej. - Jesteśmy lepsi w BO3, jesteśmy lepsi przed publiką, jesteśmy lepsi, gdy czujemy tę presję - ogłosił Wiktor ‘TaZ’ Wojtas, a pashaBiceps mu wtórował.

 

Podobnego zdania jest zresztą Mariusz ‘Loord’ Cybulski, trener Team Kinguin, a także były członek „Złotej piątki”, który uważnie śledzi rozgrywający się w Krakowie turniej. Według niego Virtus.pro bardzo często ma problemy w pojedynkach z North, aczkolwiek okoliczności konfrontacji faworyzują biało-czerwonych. - Polska publiczność poniesie chłopaków do zwycięstwa. 13 tysięcy nadwiślańskich kibiców może sprawić, że Skandynawowie będą mieli ciężki orzech do zgryzienia i mogą nie wytrzymać presji spowodowanej jednostronnym dopingiem  napisał na Facebooku.

 

W ostatnich pięciu meczach Polacy przegrywali z Duńczykami aż cztery razy. Ekipa Janusza ‘Snaxa’ Pogorzelskiego - oprócz potyczki w Krakowie - zanotowała porażki z reprezentantami FC Kopenhaga w obu spotkaniach w ESL Pro League, a także na Intel Extreme Masters w Katowicach. Klęska w Spodku była jednym z powodów, przez który VP nie uzyskało wówczas promocji do fazy pucharowej. Awans do półfinału podczas organizowanego w Polsce Majora byłby najlepszym rewanżem z możliwych.

 

Mecz zaplanowany jest na 13:00. Otworzy on szósty dzień zawodów.