Mistrzostwa Polski Par Klubowych: Transmisja w Polsacie Sport

Żużel
Mistrzostwa Polski Par Klubowych: Transmisja w Polsacie Sport
fot. Cyfrasport

Przed nami wielkie żużlowe emocje związane z kolejną imprezą rangi mistrzowskiej, która odbędzie się w naszym kraju. Tym razem czas na wyłonienie najlepszej polskiej pary. W Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się finał Mistrzostw Polski Par Klubowych. Transmisja w Polsacie Sport od 14:30.

Na owalu w Ostrowie ujrzymy siedem par. Wśród nich będą przedstawiciele gospodarzy, a więc drugoligowej Ostrovii , którą reprezentować będą Zbigniew Suchecki, Kamil Brzozowski oraz Łukasz Sówka. Mimo autu własnego toru, to właśnie miejscowym daje się najmniejsze szanse na uzyskanie dobrego rezultatu. Stawka jest naprawdę wymagająca i jeżeli drugoligowcom uda się uniknąć ostatniej lokaty, wówczas będzie można mówić o niespodziance. Być może jazda bez presji z ich strony sprawi, że pokuszą się o efektowną jazdę przed własną publicznością. Co ciekawe, Ostrovia w swojej historii startów w MPPK wywalczyła jeden brązowy krążek w 2005 roku. W barwach tamtejszego Intaru jeździł wówczas Tomasz Jędrzejak, który jest wychowankiem ostrowskiego klubu, a teraz reprezentuje barwy Betardu Sparty Wrocław. 

 

W niedzielnych zmaganiach ujrzymy także jednego przedstawiciela Nice 1 ligi żużlowej, a będzie to Orzeł Łódź. W ich barwach pojadą Robert Miśkowiak oraz Edward Mazur. Priorytetem łodzian jest z pewnością dobra postawa na zapleczu PGE Ekstraligi, gdzie Orzeł walczy o udział w fazie play-off, ale możliwość skonfrontowania się z bardziej utytułowanymi i objeżdżonymi zawodnikami powinna stanowić nobilitacje dla tych zawodników. Orzeł to jedyny klub w tej stawce, który nie ma w swoim dorobku jeszcze medalu rangi MPPK. W jednodniowych turniejach niespodzianki często się zdarzają, więc może duet Miśkowiak-Mazur zapisze się w historii łódzkiego żużla?

 

Oczywiście prym w tych zawodach powinny wieść kluby z PGE Ekstraligi. Wśród pięciu drużyn z najlepszej ligi świata ciężko wytypować głównego faworyta do złotego medalu. Tytułu najlepszej pary bronić będą żużlowcy Betardu Sparty Wrocław, którzy złoty krążek wywalczyli… w kwietniu tego roku w Rawiczu. Stało się tak, ponieważ w zeszłym sezonie nie udało się rozegrać finału MPPK ze względu na warunki pogodowe. To oznacza, że wrocławianie w trakcie jednego roku kalendarzowego mogą pokusić się o dwa medale w tym turnieju. Oprócz doświadczonego Tomasza Jędrzejaka, który ma na swoim koncie już kilka medali w zmaganiach parowych i pod tym względem jest jednym z najbardziej utytułowanych uczestników w stawce, w ekipie z Dolnego Śląska wystąpi Indywidualny Mistrz Polski, Szymon Woźniak, który chciałby powiększyć swoją kolekcję medali w tym sezonie, a także Maciej Janowski, który niedawno świętował z polską reprezentacją złoto w Drużynowym Pucharze Świata. Podopieczni Rafała Dobruckiego niewątpliwie będą liczyć się w stawce o końcowe podium i zrobią wszystko, aby Sparta zdobyła swój czwarty złoty medal w parowej rywalizacji.

 

Cash Broker Stal Gorzów to najbardziej utytułowany klub w stawce tego finału jeśli chodzi o medale MPPK. Gorzowianie w klasyfikacji wszechczasów ustępują jedynie Polonii Bydgoszcz, która jak wiadomo przechodzi olbrzymi kryzys i niewykluczone, że lada moment to właśnie Stal obejmie zaszczytne pierwsze miejsce. Mimo, że bydgoszczanie są na pierwszym miejscu, to właśnie team z Gorzowa wywalczył najwięcej medali w historii zmagań, bo aż 21. Wielce prawdopodobne, że ich dorobek zostanie powiększony o kolejny już w niedzielę, bowiem para Bartosz Zmarzlik – Krzysztof Kasprzak wydaje się być bardzo mocna. Warto podkreślić, że duet ten zdobył złoto trzy lata temu, aczkolwiek miało to miejsce na ich własnym torze w Gorzowie Wielkopolskim. Przekonamy się czy Drużynowych Mistrzów Polski będzie stać na dziesiąte złoto w MPPK.

 

Szyki rywalom zza miedzy i nie tylko im będą próbowali pokrzyżować zawodnicy Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra. Zielonogórzanie to bardzo utytułowany klub, ale na swój ostatni medal MPPK czeka od 2012 roku, kiedy to wywalczył srebrny krążek. W sumie ekipa z Winnego Grodu może pochwalić się czterema złotymi medalami w historii tych zmagań. Zestawienie Falubazu jest naprawdę mocne i przede wszystkim bardzo doświadczone. Jarosław Hampel i Piotr Protasiewicz nie potrzebują żadnej rekomendacji, a dodatkowo będą wsparci w parku maszyn swoim trenerem Markiem Cieślakiem, który owal w Ostrowie zna bardzo dobrze, bowiem niedawno był szkoleniowcem tamtejszej Ostrovii.

 

Tyle samo złotych medali co Falubaz ma w swojej kolekcji Get Well Toruń. Ekipie z Grodu Kopernika trudno jednak będzie powalczyć o złoto w niedzielę, bowiem wielką niewiadomą jest dyspozycja tamtejszych zawodników. Po ciężkiej kontuzji wraca dopiero Adrian Miedziński, który niedawno kręcił próbne kółka na swoim domowym torze i jego forma jest dużym znakiem zapytania. Bardzo chimerycznie, żeby nie powiedzieć słabo spisuje się Paweł Przedpełski, dla którego przejście z wieku juniora do grona seniorów okazało się bardzo trudne. Gdyby obaj wychowankowie Apatora pojechali na miarę swoich możliwości, wówczas medal byłby w ich zasięgu. Torunianie mają jednak w tym sezonie swoje problemy, co gołym okiem widać chociażby w tabeli PGE Ekstraligi, toteż na pewno nie są faworytem do „pudła”.

 

Na torze w Ostrowie zaprezentuje się także MrGarden GKM Grudziądz. Przed Krzysztofem Buczkowskim oraz Krystianem Pieszczkiem duża, ale zarazem bardzo wymagająca możliwość zapisania się w historii klubu, który od kilku lat startuje w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, ale w imprezach rangi MPPK wywalczył do tej pory zaledwie jeden brązowy medal w 2012 roku. Po tym względem grudziądzanie wyglądają słabiutko na tle innych ekstraligowych uczestników, ale przecież jak wiadomo – statystyki nie jeżdżą. Obu zawodników GKM-u stać z pewnością na dobry wynik i namieszanie w czołówce. Mieszanka doświadczenia z młodością może w tym przypadku zaprocentować.

 

Na koniec trzeba zauważyć, że w turniejach parowych liczą się nie tylko indywidualne umiejętności, ale także współpraca z kolegą z drużyny na torze. Dzięki takim imprezom możemy przekonać się, którzy zawodnicy są mistrzami w swoim fachu i nie myślą na torze egoistycznie. Takim mistrzem był Tomasz Gollob, który aż jedenastokrotnie wygrywał te zmagania ze swoimi kompanami. W ostatnich latach turniej MPPK tracił na jakości oraz prestiżu, ale teraz dzięki wsparciu sponsorów, firmie Lotos oraz telewizji Polsat – jest nadzieja, że będziemy świadkami interesujących zmagań na najwyższym poziomie z udziałem czołowych polskich żużlowców.

 

Składy na MPPK:

 

TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. (Zbigniew Suchecki, Kamil Brzozowski, Łukasz Sówka)
Orzeł Łódź (Robert Miśkowiak, Edward Mazur)
Betard Sparta Wrocław (Tomasz Jędrzejak, Szymon Woźniak, Maciej Janowski)
Cash Broker Stal Gorzów (Bartosz Zmarzlik, Krzysztof Kasprzak)
Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra (Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz)
MrGarden GKM Grudziądz (Krzysztof Buczkowski, Krystian Pieszczek)
Get Well Toruń (Adrian Miedziński, Paweł Przedpełski)

 

Transmisja Mistrzostw Polski Par Klubowych w Polsacie Sport. Początek o godzinie 14:30.

Krystian Natoński, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze