Piłka nożna

Prezes Wisły Kraków: Właścicielem klubu jest...

TS Wisła i Tele-Fonika mają zupełnie inne spojrzenie na ofertę niemieckiej firmy Stechert Gruppe. W umowie między dwoma pierwszymi podmiotami znalazł się zapis, który miał doprowadzić do sprzedaży klubu, o ile zostaną spełnione dwa warunki. Pierwszy to termin - oferta musiała zostać złożona do 23 lipca tego roku. Drugi to kwota - propozycja musiała opiewać na minimum 40 000 001. Taką informację podał kilka dni temu "Przegląd Sportowy".

 

We wtorek, 21 lipca do siedziby TS Wisła wpłynął dokument ws. zakupu stu procent akcji. Prezes Wisły Kraków Marzena Sarapata podkreśliła jednak, że nie można go traktować jako formalnej oferty. Jej zdaniem jest wadliwie skonstruowany. - Brakuje wykazania umocowania dla osoby, która na dokumencie jest podpisana. Poza tym dokument ten nie może być ofertą chociażby z uwagi na to, że zawarty jest w nim warunek dojścia tej umowy do skutku - powiedziała podczas konferencji prasowej.

 

Grupa Tele-Fonika odpowiedziała na to oświadczeniem. Jej zdaniem, propozycja Stechert Gruppe jest wiążąca. Co za tym idzie, TS Wisła w ciągu 60 dni musi sprzedać sto procent akcji. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiało zapłacić karę.

 

Oświadczenie grupy Tele-Fonika:

 

Pragniemy poinformować, że Towarzystwo Sportowe WISŁA, jest zobowiązana odsprzedać akcje Wisły Kraków S.A., na podstawie umowy zawartej w dniu 23 lipca 2016 roku. Warunkiem zawartym w tej umowie było wyłącznie to, że Grupa TELE-FONIKA znajdzie Inwestora, który zapłaci odpowiednio wysoką i ustaloną kwotę.

 

Fakty są takie, że stosowne dokumenty zostały już przedstawione zgodnie z treścią i w czasie wynikającym z umowy. Teraz rozpoczyna się już faza sprzedaży akcji. Wspomniane przez TS WISŁA wypowiedziane pełnomocnictwo - nie ma żadnego znaczenia, bowiem Grupa TELE-FONIKA działała na podstawie uprawnienia wynikającego wprost ze wspomnianej umowy.

 

Na dzisiaj znaczenie ma to, że po złożeniu wspomnianych dokumentów TS WISŁA ma 60 dni na sprzedaż akcji, a jeśli tego nie uczyni - to Towarzystwo zobowiązane będzie zapłacić wysokie kary umowne. Pomimo całej sytuacji, powodowani troską o dobro Wisły Kraków, rozumiemy, że Towarzystwo ma potrzebę bliższego poznania nowego nabywcy. W pełni podtrzymujemy deklarację, że pomożemy w tym TS Wisła - w każdy możliwy sposób. Jednocześnie informujemy, że prawnicy Grupy TELE-FONIKA będą pozostawać w kontakcie z prawnikami TS Wisła i podejmą konieczną współpracę.